- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 15063
- Dodano: 2022-10-31 / 21:48
- Komentarzy: 5
Pomoc dla Baloo przyszła za późno. Pies był głodzony i nieleczony
Do interwencji wolontariuszy opolskiego TOZ-u doszło jakiś czas temu w Głogówku. Ten "biszkoptowy" pies w typie labradora gasł w oczach, bez dostępu do jedzenia, wody, na stałe przywiązany łańcuchem. Zwierzę - jak wynikało ze zgłoszenia - było doskonale widoczne z głównej drogi przebiegającej obok posesji. Jednak nikt jak dotąd nie zwracał na nie uwagi.
- Około 50-letni właściciel tłumaczył, że pies jest stary i od jakiegoś czasu nie chciał jeść, więc mu tego jedzenia nie dawał. Mężczyzna nie był agresywny, czy wulgarny, ale w ogóle nie widział problemu, twierdził, że nic złego się nie dzieje - relacjonowały inspektorki TOZ-u.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
Niestety, zgłoszenie z prośbą o pomoc TOZ-u przyszła zbyt późno. Pies, mimo wysiłku specjalistów i dobrych ludzi odszedł.
"Odszedł sam zasypiając spokojnie, odszedł wśród obcych osób, które walczyły o niego z całych sił, tuliły, rozmawiały i dały mnóstwo miłości i ciepła na które zasługiwał. To taki przypadek, przez który mamy ogromne poczucie winy, że się nam nie udało, że nie zdążyłyśmy.. Zebrane środki finansowe przeznaczymy na opłacenie rachunku za próbę jego ratunku, natomiast pozostałe środki zgromadzone na zbiórce wykorzystane zostaną na pomoc i ratowanie innych zwierząt będących pod naszą opieką. W sprawie Baloo będzie złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa" - czytamy na facebookowej stronie opolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
- - Złożyliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze zgonem jednego z czterech psów znajdujących się na tej posesji. Nasze urzędniczki sprawdziły, w jakim stanie znajdują się pozostałe trzy. Wnioski po kontroli są takie, że zwierzęta są w zadowalającej kondycji i nie widać zagrożenia jeśli chodzi o ich życie. Pozostają one z właścicielem, będziemy wspólnie z policją, w porozumieniu z TOZ-em monitorować ich stan. Musimy bazować na obowiązujących przepisach, nie możemy zareagować inaczej i od tak zabrać zwierząt - mówi w rozmowie z dziennikarzem TVn24 Jarosław Jurkowski, rzecznik urzędu gminy w Głogówku.
Jak się dowiedzieliśmy, na terenie posesji właściciela Baloo znajdują się też inne psy oraz 15 sztuk bydła. Do sprawy wrócimy.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO Zobacz także Autostrada A4. Dwa zdarzenia. Poważne utrudnienia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry

W dyskusji: 5