- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 5871
- Dodano: 2022-10-12 / 08:29
- Komentarzy: 8
Pikietowali przeciw demoralizacji seksualnej dzieci
Fundacja wskazuje, że coraz częściej dziś słychać zarzuty i oskarżenia o molestowania, które ochoczo nagłaśniają media. Tymczasem prowadzona na masową skalę przemoc seksualna wobec dzieci rozwija się po cichu i dotyka tysięcy najmłodszych Polaków.
Podkreślają, że tak zwana "edukacja" seksualna obejmuje kolejne szkoły i przedszkola w naszym kraju. Jej oficjalnym celem jest przygotowanie dzieci do dorosłości. W praktyce oswaja dzieci z patologiami seksualnymi, aby stały się łatwymi ofiarami pedofilów. Większość rodziców i nauczycieli jest nieświadoma tego zagrożenia.
Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
W krajach zachodnich, gdzie "edukacja" seksualna prowadzona jest już od kilku pokoleń, liczba molestowanych dzieci rośnie lawinowo, a sami edukatorzy seksualni trafiają do więzień za pedofilie. - Jeśli nic nie zrobimy, tak samo będzie w Polsce - słyszymy.
Lidia Kaczyńska-Pampuch mówi o ochronie dzieci przed demoralizacją. - Przykładem są standardy WHO, według których mamy edukować swoje dzieci. Na przykład 6-latki mają umieć wyrażać zgody na seks, a 9-latki doświadczać pierwszych przyjemności seksualnych. To stoi w sprzeczności z kodeksem karnym i ochroną dzieci - mówi.
- Nie można tego mylić z programem szkolnym Wychowanie do życia w rodzinie, gdzie uczy się dzieci wartości rodzinnych. W mediach jest cała sferą seksualizacji, reklamy i treści traktujące kobiety przedmiotowo, ale również odwrotnie. Nie widać tutaj wartości takich jak miłość, małżeństwo, rodzina - mówi.
Wolontariusze zgadzają się, że mają tyle samo zwolenników czy przeciwników, ale ich ideą jest ratowanie życia i ochrona dzieci, by nie padały ofiarą tej polityki. - Unia naciska by Polska podążała trendami światowymi, my jesteśmy przeciwni. Większość Polaków jest za tradycyjnymi wartościami, czyli tata, mama i dzieci - mówi.
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
Przyglądający się pikiecie Opolanie mieli różne zdania. - To dobry ruch i dobre słowa, ale zdecydowanie za bardzo. Ochrona dzieci przed seksualizacją samą w sobie jest dobra, warto by nie doświadczały obrazów, które nie są przeznaczone dla ich oczu zbyt wcześnie - mówi jedna z opolanek.
- Jako dziecko dociekałam wiedzy sama. Te przedziały wiekowe są wyjęte z palca, bardziej amerykańskie. Powinniśmy chronić dzieci przed mediami, social mediami jak najdłużej i nie pozwolić by czuły się źle ucząc się takich rzeczy. Popieram takie działania- mówi kolejna spotkana osoba.
Działacze pro life są przeciwni jawnej i obowiązkowej edukacji seksualnej, legalizacji małżeństw homoseksualnych i nieczystości seksualnej, która doprowadza do rozpadu więzi rodzinnych. Więcej tez można poczytać na stronach Fundacji. Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 8