- Autor: News4media
- Wyświetleń: 17497
- Dodano: 2022-09-14 / 16:04
- Komentarzy: 9
Powstaje sieć składów z tanim węglem. Sprawdzamy, jak to działa
Obecne ceny węgla to rezultat napaści Rosji na Ukrainę i nałożonego przez Polskę embarga na opał z Rosji. Jeszcze rok temu tona węgla kosztowała około 1 tys. zł, dziś - przeszło 3 tysiące.
Teoretycznie można jednak kupić stosunkowo tani węgiel, np. w internetowym sklepie Polskiej Grupy Górniczej.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Od początku roku obsłużył on ponad 220 tys. klientów indywidualnych, sprzedając im 900 tys. ton węgla.
Oferta PGG, nawet po ostatnich podwyżkach cen, wciąż jest atrakcyjna. Za ekogorszek Piekorz trzeba zapłacić 1770 zł. Tona ekogorszku Karlik kosztuje 1327 zł, a za orzech lub kostkę trzeba zapłacić poniżej 1500 zł.
Ale jest problem. Węgiel można kupić tylko w sklepie internetowym, ale najpierw trzeba wstrzelić się w odpowiedni moment, kiedy towar jest w sprzedaży. Sklep działa we wtorki oraz czwartki od godz. 16, ale towar często kończy się już po kilkunastu minutach.
Jest jeszcze jeden kłopot. Transport. Węgiel trzeba dowieźć do domu i za to zapłacić. To sprawia, że koszty zakupu rosną.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Dlatego właśnie PGG tworzy listę współpracujących z nim składów.
Jeszcze w poniedziałek lista liczyła 28 pozycji. We wtorek do południa było już wskazanych 31 składów węgla. Polska Grupa Górnicza zapowiada, że finalnie będzie ich 100 i mają znajdować się w każdym województwie. Każdy z takich punktów ma mieć jasno określony zasięg działania. Na przykład Przedsiębiorstwo Wielobranżowe AMSON z Otwocka, które obecnie widnieje na liście, sprzedaje węgiel na terenie trzech powiatów:
miński (woj. mazowieckie),
piaseczyński (woj. mazowieckie),
otwocki (woj. mazowieckie).
>>Lista składów węgla znajduje się w tym miejscu<<
Sprawdziliśmy, jak działa ten system.
Skład nr 1. - Nie mamy takiego węgla. Musi pan sam go sobie kupić w PGG - słyszmy. Okazuje się, że system nie polega na tym, że pojedzie się do najbliższego składu i nabędzie towar za cenę ze strony PGG.
Zobacz także Upadek motocykla. Pasażerka została zabrana do szpitala
Skład nr 2. - My tylko wydajemy węgiel. Jak pan kupi, to panu wydamy. Musi pan kupić w sklepie PGG - słyszmy.
Skład nr 3. - Kiedy kupuje pan węgiel w PGG, zaznacza pan opcję odbioru od nas - wyjaśnia nam pracownik punktu.
Jak to zatem działa? Klient nadal musi kupić towar w PGG. Zamówić go do konkretnego składu. Musi też mieszkać na terenie danego powiatu - tego, który go obsługuje.
A co z transportem do domu? To już dodatkowy koszt klienta. Na pewno jednak mniejszy niż przejechanie ciężarówką pół polski.
Zobacz także Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
Dzwonimy do składu numer 4. Pytamy o transport do tego samego miasta, w którym znajduje się punkt. - 50-70 złotych. Niedużo. No, może 100 zł, jeżeli mieszka pan gdzieś na obrzeżach - słyszmy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia

W dyskusji: 9