• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 2445
    • Dodano: 2022-09-12 / 16:43
    • Komentarzy: 7

    Rządowa aplikacja w każdym smartfonie. Obowiązkowo!

    Rządowa aplikacja w każdym smartfonie. Obowiązkowo!

    (Fot. iStock)

    Władza ma nowy plan, jak dostać się do naszych smartfonów. W każdym ma być zainstalowana rządowa aplikacja.

    Aplikacje firmowane przez rząd nie są żadną nowością. Każdy posiadacz smartfona może korzystać z kilku takich rozwiązań. Są to m.in.

    mObywatel - przetrzymująca cyfrowe odpowiedniki najważniejszych dokumentów jak np. dowód osobisty.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    mWeryfikator - potwierdza tożsamość właściciela telefonu np. podczas kontroli biletów kolejowych.

    Moja Komenda - ma ułatwiać kontakt z policją.

    To tylko kilka przykładów, ale takich aplikacji jest znacznie więcej. Część z nich dotyczy kwestii okazjonalnych, jak np. aplikacje poświęcone Konkursowi Chopinowskiemu albo Drawieńskiemu Parkowi Narodowemu.
    Jednak to, co teraz szykuje władza, to zupełna nowość. Konkrety zostały zapisane w projekcie ustawy o ochronie ludności oraz stanie klęski żywiołowej. Zakłada ona nałożenie na sprzedawców smartfonów obowiązku zainstalowania mobilnych aplikacji: Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO) i Alarm112.

    Słabe powodzenie

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Oba te rozwiązania już funkcjonują. RSO służy do ostrzegania przed np. burzami, a Alarm 112 pomaga wezwać pomoc służb. Nie są to jednak aplikacje, które podbiły serca użytkowników. Pierwszej używa 100 tys. osób, drugiej zaledwie 10 tys.

    - Rząd chce być obecny w naszych smartfonach. Sposób, w jaki zamierza to zrobić, budzi jednak duże wątpliwości - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Marcin Maj z Niebezpiecznika, który zajmuję się m.in. bezpieczeństwem w IT.

    I punktuje nowy pomysł rządu: projekt nowego prawa jest nieprecyzyjny i np. nie wskazuje, co się stanie, jeśli ktoś sprzeda urządzenie bez rządowych aplikacji.

    MSWiA, które jest odpowiedzialne za ten projekt, tłumaczy, że projekt ustawy jest realizacją unijnych norm, a aplikacje będzie można odinstalować po zakupie urządzenia.

    Trudna sprawa

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    Eksperci z branży IT alarmują, że wymagania władzy są praktycznie niemożliwe do spełnienia. Chodzi o to, że polski sprzedawca, chcąc firmowo zainstalować aplikacje w smartfonach, musi o tym poinformować producenta urządzeń (np. z Chin). Dopiero ten ją instaluje, za co pobiera dodatkową opłatę.

    - Ale dziś w Polsce ponad połowa smartfonów jest sprzedawana bez udziału telekomów. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby to właściciele sklepów dokonywali instalacji wymaganych przez rząd aplikacji - zaznacza w wp.pl Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający w Fundacji Digital Poland.

    Eksperci zgodnie podkreślają, że jak tylko Polak otrzyma urządzenie z rządową apką, to z miejsca ją usunie.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2022-09-13 12:11:13 #1647539
    a może skrzydlaty koń może się nad tym unosi ?
    [ 0 ]
    2022-09-12 16:55:32 #1647498
    "Moja komenda", 112 chyba nie po to żeby szybko wezwać cokolwiek z ich procedurami :) , proponuję jeszcze "moja parafia" , "moja zachrystia" , "moja plebania" i moja ru... miejsce do schadzek ;)
    [ 0 ]
    2022-09-12 19:10:18 #1647509
    Wystarczy kupić telefon za granicą i mogą w du.... się pocałować.
    [ 0 ]