- Autor: News4media
- Wyświetleń: 954
- Dodano: 2022-08-14 / 19:44
- Komentarzy: 0
Bitwa Warszawska 1920. Śmiałe manewry dały zwycięstwo
Wojna, którą zwykło się datować na 1920 r., zaczęła się dużo wcześniej. Wybuchła, jako niewypowiedziana, 14 lutego 1919 r. W rejonie miasteczka Mosty nad Niemnem polskie wojska po raz pierwszy starły się z Armią Czerwoną. Jedna i druga strona miała zamiar zająć teren opuszczany przez Niemców. Spór toczył się też na arenie politycznej. Polska podnosiła racje historyczne czy etniczne. Ale to Rosjan nie przekonywało.
Spór przybierał na sile
Zobacz także Święto Wojska Polskiego w Opolu. Uroczysty apel i wojskowy piknik
Pierwsze starcia były polskimi sukcesami. Zajęliśmy obszary litewsko-białoruskie, ale jesienią 1919 r. Józef Piłsudski wstrzymał ofensywę. Chodziło o trwającą wojnę domową z Rosją. Piłsudski nie chciał walkami wspierać "białych generałów", bo ci nie uznawali odrodzonej Polski. Potem jednak spór przybierał na sile i wiadomo było, że idzie regularna wojna z bolszewikami.
Wiosną 1920 r. Polska zyskała ważnego sojusznika. To ukraiński ataman Symon Petlura, który przystał na polskie roszczenia terytorialne na wschód po rzekę Zbrucz. Zaczęła się polska ofensywa na wschód. Miała wyprzedzić uderzenie Armii Czerwonej.
Już w maju nasza armia straciła inicjatywę. Rosjanie szli falą. Armia Konna Siemiona Budionnego w czerwcu zmusiła polską armię do odwrotu. Tę niszczycielską siłę udało się powstrzymać dopiero w bitwie pod Brodami (29 lipca - 2 sierpnia 1920 r.).
Ale był jeszcze Front Północny Michaiła Tuchaczewskiego. Ten szedł z rewolucyjną siłą za Zachód. Nie było mocy, żeby zatrzymać Rosjan.
Zobacz także Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
Już chcieli forsować Wisłę pod Włocławkiem i w Płocku. Warszawę chcieli zdobyć od Zachodu. Ale tu na drodze bolszewików stanęła armia gen. Franciszka Latinika. walczyła pod Radzyminem, a 5. Armia gen. Władysława Sikorskiego pod Modlinem i nad Wkrą.
Generałowie mieli zadanie zająć Rosjan tak, żeby polska armia okrążyła nieprzyjaciół, i jednocześnie rozcięła rosyjski front Michaiła Tuchaczewskiego.
Problem w tym, że nie było ludzi. Nie było oddziałów w rezerwie, które można by wysłać na front. Plan marszałka Józefa Piłsudskiego i gen. Tadeusza Rozwadowskiego był gotowy, ale ktoś musiał go zrealizować.
Dlatego zapadła decyzja o koncentracji ponad sześciu dywizji w rejonie Puław. W sumie rzuciliśmy do boju w tej wojnie-bitwie około 190 tys. żołnierzy.
Początek bitwy
13 sierpnia 1920 r. rozpoczęła się Bitwa Warszawska. Miała trzy fazy. Najpierw chodziło o obronę przedmieść stolicy na przedpolach Radzymina. Potem nad Wkrą doszło do manewru zaczepnego. Na koniec - 16 sierpnia - uderzyła grupa znad Wieprza.
Zobacz także Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
Ta ostatnia część zaskoczyła Rosjan. Do tej pory nie sądzili, że sytuacja jest aż tak poważna. Tym bardziej, że nie było szans, żeby bolszewicy spotkali polskie wojska w takiej liczbie. Tymczasem w ciągu kilku dni polska piechota szybko pokonała 300 km, żeby uderzyć.
Z kolei Bitwa na przedpolach Warszawy była operacją krótką, której efektem było rozbicie wojsk Tuchaczewskiego. Wojska bolszewickie zostały pokonane, a straty rosyjskie wyniosły 25 tys. zabitych i rannych oraz 66 tys. wziętych do niewoli. Polacy zdobyli 231 dział i 1023 ciężkich karabinów maszynowych.
Zginęło 4,5 tys. Polaków, a 22 tys. zostało rannych. 10 tys. żołnierzy uznano za zaginionych.
Męstwo oręża polskiego
- Przyczyn klęski Rosjan pod Warszawą należy upatrywać w braku koordynacji dowodzenia strony rosyjskiej, jednak zasadniczo męstwo oręża polskiego oraz zasada ekonomii sił sprawiły, że "płomień rewolucji" zatrzymał się na przedpolach Warszawy. Bolszewicy mimo klęski pod Warszawą byli jeszcze groźni i należało się z nimi liczyć. Jeszcze Siemion Budionny dowodzący 1. Armią Konną pod koniec sierpnia wdarł się na Zamojszczyznę, próbując przyjść z odsieczą wojskom Tuchaczewskiego. 31 sierpnia pod Komarowem doszło do największej bitwy kawaleryjskiej. Pomimo przewagi 1. Armia Konna została zmuszona do odwrotu. Ostatecznie Bitwa Niemeńska i bitwy na południowo-wschodnich rubieżach odrodzonego państwa przesądziły o zwycięskim zakończeniu wojny o polską granicę wschodnią - opisuje działania wojenne ppłk Ryszard Najczuk.
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.