- Autor: News4media
- Wyświetleń: 3969
- Dodano: 2022-07-15 / 20:43
- Komentarzy: 0
Dlaczego zginął 21-letni Igor? Ona mówi, że kochała, że to wypadek
Przed warszawskim sądem toczy się właśnie proces o zabójstwo. Oskarżoną jest 26-letnia prawniczka. Jej ofiarą - o 5 lat młodszy jej chłopak.
Igor W.-K. 21-latek z Lublina był znany ze swoich działań społecznych. Angażował się w kolejne akcje, był członkiem Młodzieżowej Rady Miasta i jej wiceprzewodniczącym i posłem na Sejm Dzieci i Młodzieży. Zasiadał również w Parlamencie Dzieci i Młodzieży Województwa Lubelskiego.
Zobacz także CBŚP i Straż Graniczna uderzyły w grupę czerpiącą korzyści z cudzego nierządu
Gdy zginął, studiował na Uniwersytecie Warszawskim.
Do tragedii doszło 30 kwietnia 2021 roku. Igor spędzał wówczas wieczór u swojej dziewczyny Karoliny B. na warszawskim Wilanowie. W środku nocy świadkowie usłyszeli krzyki, a niedługo potem zobaczyli na patio zakrwawione ciało chłopaka. Igor był ranny w brzuch. Trafił do szpitala. Tam po kilku dniach zmarł. Śmiertelny cios jego dziewczyna zadała mu 15-centymetrowym nożem.
Karolina B. najpierw usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa, ale po śmierci Igora kwalifikacja czynu została zmieniona na zabójstwo. 26-letniej prawniczce grozi dożywocie.
Podczas pierwszej rozprawy mówiła, że to był wypadek. Opowiadała, że Igor wyszedł w nocy do apteki.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Dziewczyna za nim pobiegła, żeby powiedzieć, że apteka jest zamknięta.
- Nie wiem, dlaczego miałam nóż w ręce - zeznała. I zapewniła: - Kochałam go. Byłam od tej miłości uzależniona.
Kobieta przyznała, że tej nocy była pod wpływem alkoholu i substancji psychoaktywnych.
Kolejna rozprawa rzuciła więcej światła na te dramatyczne wydarzenia. Prokuratura ustaliła, że karetki nie wezwała Karolina B., ale sąsiedzi, którzy znaleźli rannego Igora.
Opowiadali też, że ich uwagę zwróciły wcześniej krzyki. Jedna z osób miała usłyszeć: - Ratunku, pomocy, dłużej tak nie wytrzymam.
Jeden ze świadków zeznał, że zaraz po zajściu rozmawiał z kobietą.
Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny
- Powiedziała, że przechodził przez plot i się nadział. Krwi nie było ani na rękach, ani obok. Pytałem, czy była wzywana karetka, powiedziała, że tak. Pytałem, czy nie trzeba go czymś przykryć, czegoś podłożyć pod głowę. Poszła do mieszkania, ale nic nie przyniosła.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.