- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1232
- Dodano: 2022-06-10 / 14:47
- Komentarzy: 8
Posłanka Izabela Leszczyna: Dlaczego premier skłamał? Bo idą wybory
- Te pieniądze powinny być w Polsce od sierpnia ubiegłego roku. Mogły już pracować dla obywateli, dla samorządów, dla przedsiębiorców. Nie mielibyśmy tak wielkiego problemu z inflacją. Wzmocnilibyśmy złotego - mówiła na konferencji prasowej w Lublinie posłanka Izabela Leszczyna.
To ona jest obecnie jednym z największych krytyków rządu. Pieniądze, o których mówiła, to środki unijne, które Polska ma otrzymać z Krajowego Planu Odbudowy. Zanim jednak tak się stanie, musimy spełnić kilka ważnych warunków. To m.in. zmiany w sądownictwie, o których w środę zdecydował parlament, odrzucając przy tym wszystkie senackie poprawki.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Leszczyna ma nadzieję, że to wystarczy, aby przekonać Komisję Europejską do odblokowania pieniędzy.
- Najwcześniej te pieniądze mogą przyjść do nas we wrześniu, ale pod warunkiem, że KE uzna, że dwa kamienie milowe zostały spełnione. Że zlikwidowana została Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym, a w jej miejsce został powołany niezawisły organ. Czy to, co zrobił PiS w Sejmie, wystarczy? My, posłowie Koalicji Obywatelskiej, trzymamy kciuki, żeby te pieniądze przyszły jak najszybciej - mówiła posłanka.
Jej zdaniem to jednak nie wystarczy, żeby przekonać KE, bo PiS zrobił krok wstecz.
Zdaniem polityczki wzmocnienie złotego sprawiłoby także, że potaniałyby paliwa, bo około połowa ceny paliwa to podatki i opłaty. A to można by obniżyć.
- Jeśli chodzi o węgiel, to sprawa jest bardziej skomplikowana, bo mamy 7 lat kompletnego zaniedbania. Zniszczenie energetyki wiatrowej, zniszczenie energetyki prosumenckiej, zero inwestycji w sieci przesyłowe - wyliczała Leszczyna. I dodała, że 70 mld zł, które miało zostać przeznaczone na transformację energetyczną, nie zostało wykorzystane.
To jednak nie rozwiązuje problemu taniego węgla. Leszczyna domaga się działań osłonowych dla osób najuboższych. Dodajmy, że rząd już to zapowiedział i najbiedniejszym może dopłacać do zakupu węgla nawet 1400 zł. - To jest za mało - ocenia posłanka.
Z KPO jest jeszcze jeden problem. To obszerny dokument, który został ujawniony dopiero niedawno. Dlatego teraz codziennie media donoszą o kolejnych zapisach zawartych w KPO. To np. postanowienie, że w 2023 r. przejazd drogami ekspresowymi będzie płatny (premier w Sejmie temu zaprzeczył), albo że zostanie wprowadzona dodatkowa opłata przy rejestracji starszych samochodów spalinowych.
Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie
- KPO dziś jest dla wszystkich dostępny, ale przez cały rok negocjacji był tajny. To nieprawdopodobne. Rząd Polski negocjował w imieniu Polaków dokument, którego nie znali przedsiębiorcy, samorządowcy, obywatele. I to jest skandal - punktowała Leszczyna. I podkreśliła, że premier "skłamał", gdy mówił, że nie ma w planie opłat za samochody spalinowe.
- Czemu premier mówi, że nie ma tego w planie? Bo w przyszłym roku są wybory, a opłaty będą od roku 2026 - odpowiedziała sobie na pytanie.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 8