• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 1938
    • Dodano: 2022-06-03 / 19:32
    • Komentarzy: 8

    Przełomowy wyrok: niedźwiedź Baloo, żółwie i krokodyl nie wrócą do cyrku

    Przełomowy wyrok: niedźwiedź Baloo, żółwie i krokodyl nie wrócą do cyrku

    (Fot. iStock)

    Takiego wyroku w Polsce jeszcze nie było. Sprawa trafiła do sądu po tym, jak Fundacja Viva z policją odebrali zwierzęta znęcającym się nad nimi treserom.

    Zwierzęta w cyrku cierpią, to pewne. Na szczęście świadomość ludzi w tej kwestii jest coraz większa, dzięki czemu powoli zaczynamy zapobiegać tego typu zjawiskom. Presja od lat wywierana na cyrkach sprawiła, że trudno dziś o przedstawienie z udziałem tresowanych zwierząt.

    W dalszym ciągu powracają jednak sprawy sprzed lat - jak ta związana z misiem Baloo, trzema żółwiami i krokodylem. W 2016 roku zostały one odebrane właścicielom: Katerynie S. i Sebastianowi S. z Cyrku Vegas. Sąd Okręgowy w Rybniku skazał ich za znęcanie się nad zwierzętami i utrzymywanie w nieodpowiednich warunkach.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    "Ich obojętność wobec cierpień zwierząt, do których sami swoją nieodpowiednią opieką doprowadzili wyczerpuje podmiotowe znamiona przestępstwa z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Popełnili to przestępstwo umyślnie i z zamiarem bezpośrednim. Zamiar oskarżonych odnosił się więc do czynności sprawczych: zmuszania zwierząt do czynności, które sprawiały im ból, utrzymywania ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w pomieszczeniach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (krokodyl), utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. (...)" - czytamy w uzasadnieniu wyroku cytowanym przez Fundację Viva, która we współpracy z policją doprowadziła do odebrania właścicielom krzywdzonych przez nich zwierząt.

    "Oskarżeni nie wiedzieli czym karmili niedźwiedzia, a w przypadku pozostałych zwierząt te pokarmy, na które wskazywali nie zapewniały zwierzętom właściwej diety, co doprowadziło do zmian zwyrodnieniowych potwierdzonych w badaniach weterynaryjnych. Oskarżeni nie udowodnili też, że leczyli weterynaryjnie zatrzymane zwierzęta" - tłumaczył sąd.

    Przełomowy moment

    Takiego wyroku jeszcze nie było i - jak wyjaśnia mecenas Katarzyna Topczewska, która reprezentowała Fundację Viva w tej sprawie - całkowicie zmieniają się społecznie akceptowalne wartości w zakresie traktowania zwierząt.

    Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny

    - Sąd dostrzegł, że na przestrzeni lat zmieniły się wymogi postępowania w stosunku do zwierząt. A to, co było akceptowalne jeszcze 100 lat temu przez większość społeczeństwa, nie może mieć dziś miejsca. Argumentował, że rozwój ludzkości i uwrażliwienie na krzywdę słabszych jednostek wymaga uważnego i wnikliwego spojrzenia na krzywdę zwierząt. Zwłaszcza tych wykorzystywanych w cyrkach - przyznaje.

    Nie będą już krzywdzić

    Zgodnie z wyrokiem sądu Sebastian S. i Kateryna S. przez 5 lat nie będą mogli prowadzić działalności cyrkowej z udziałem zwierząt. Mężczyźnie zabroniono też wykonywania zawodu tresera. Wobec skazanych zastosowano również karę jednego roku pozbawienia wolności zawieszoną na trzy lata. Dodatkowo oboje zapłacą po 8 tys. zł grzywny oraz kolejne 8 tys. na rzecz oskarżyciela posiłkowego - Fundacji Viva. Co więcej - pokryją też wszystkie koszty procesu.

    "Ich czyny i zachowanie po zatrzymaniu zwierząt wskazuje, że nie są osobami, które powinny i mogą mieć pod opieką zwierzęta w celu ich tresowania i wykorzystywania do występów cyrkowych. Ich czyny i warunki, jakie zdecydowali się zaoferować posiadanym zwierzętom, świadczą o tym, że są nieodpowiedzialni i zdolni do tego, aby w sposób lekkomyślny decydować się na przyjmowanie zwierząt, którym obiektywnie nie byli w stanie (bądź nie chcieli) zapewnić właściwiej opieki weterynaryjnej i prawidłowych warunków lokalowych oraz prawidłowej diety. Nadto niektóre z tych zwierząt zmuszali do występów przynoszących im cierpienie" - uzasadniał sąd.
    News4Media/fot. screen /Youtube ZOO Poznań



    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2022-06-04 12:35:55 #1640684
    Mój 0ies też się ostatnio męczył bo nie pozwoliłem mu ryć w ogródku, dostał opr i siedział obrażony w budzie, czy mam sam zadzwonić do fundacji i się podkablowac czy po IP mnie namierza?
    [ 0 ]
    2022-06-04 11:01:24 #1640670
    Szkoda niedźwiedzia, lepiej go zastrzelić żeby się nie męczył
    Będzie dobre miesko i fajny dywanik so salonu przed kominek.
    [ 0 ]
    2022-06-03 21:28:58 #1640638
    Mój kot i pies ma u mnie super. Kocham zwierzęta ale bez kitu, czy to jest problem portalu regionalnego? Macie ambicje i super ale bądźcie obiektywni a nie stronniczy!
    [ 0 ]