- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2059
- Dodano: 2022-06-03 / 19:32
- Komentarzy: 8
Przełomowy wyrok: niedźwiedź Baloo, żółwie i krokodyl nie wrócą do cyrku
Zwierzęta w cyrku cierpią, to pewne. Na szczęście świadomość ludzi w tej kwestii jest coraz większa, dzięki czemu powoli zaczynamy zapobiegać tego typu zjawiskom. Presja od lat wywierana na cyrkach sprawiła, że trudno dziś o przedstawienie z udziałem tresowanych zwierząt.
W dalszym ciągu powracają jednak sprawy sprzed lat - jak ta związana z misiem Baloo, trzema żółwiami i krokodylem. W 2016 roku zostały one odebrane właścicielom: Katerynie S. i Sebastianowi S. z Cyrku Vegas. Sąd Okręgowy w Rybniku skazał ich za znęcanie się nad zwierzętami i utrzymywanie w nieodpowiednich warunkach.
Zobacz także Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
"Ich obojętność wobec cierpień zwierząt, do których sami swoją nieodpowiednią opieką doprowadzili wyczerpuje podmiotowe znamiona przestępstwa z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Popełnili to przestępstwo umyślnie i z zamiarem bezpośrednim. Zamiar oskarżonych odnosił się więc do czynności sprawczych: zmuszania zwierząt do czynności, które sprawiały im ból, utrzymywania ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w pomieszczeniach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (krokodyl), utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. (...)" - czytamy w uzasadnieniu wyroku cytowanym przez Fundację Viva, która we współpracy z policją doprowadziła do odebrania właścicielom krzywdzonych przez nich zwierząt.
"Oskarżeni nie wiedzieli czym karmili niedźwiedzia, a w przypadku pozostałych zwierząt te pokarmy, na które wskazywali nie zapewniały zwierzętom właściwej diety, co doprowadziło do zmian zwyrodnieniowych potwierdzonych w badaniach weterynaryjnych. Oskarżeni nie udowodnili też, że leczyli weterynaryjnie zatrzymane zwierzęta" - tłumaczył sąd.
Przełomowy moment
Takiego wyroku jeszcze nie było i - jak wyjaśnia mecenas Katarzyna Topczewska, która reprezentowała Fundację Viva w tej sprawie - całkowicie zmieniają się społecznie akceptowalne wartości w zakresie traktowania zwierząt.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
- Sąd dostrzegł, że na przestrzeni lat zmieniły się wymogi postępowania w stosunku do zwierząt. A to, co było akceptowalne jeszcze 100 lat temu przez większość społeczeństwa, nie może mieć dziś miejsca. Argumentował, że rozwój ludzkości i uwrażliwienie na krzywdę słabszych jednostek wymaga uważnego i wnikliwego spojrzenia na krzywdę zwierząt. Zwłaszcza tych wykorzystywanych w cyrkach - przyznaje.
Nie będą już krzywdzić
Zgodnie z wyrokiem sądu Sebastian S. i Kateryna S. przez 5 lat nie będą mogli prowadzić działalności cyrkowej z udziałem zwierząt. Mężczyźnie zabroniono też wykonywania zawodu tresera. Wobec skazanych zastosowano również karę jednego roku pozbawienia wolności zawieszoną na trzy lata. Dodatkowo oboje zapłacą po 8 tys. zł grzywny oraz kolejne 8 tys. na rzecz oskarżyciela posiłkowego - Fundacji Viva. Co więcej - pokryją też wszystkie koszty procesu.
"Ich czyny i zachowanie po zatrzymaniu zwierząt wskazuje, że nie są osobami, które powinny i mogą mieć pod opieką zwierzęta w celu ich tresowania i wykorzystywania do występów cyrkowych. Ich czyny i warunki, jakie zdecydowali się zaoferować posiadanym zwierzętom, świadczą o tym, że są nieodpowiedzialni i zdolni do tego, aby w sposób lekkomyślny decydować się na przyjmowanie zwierząt, którym obiektywnie nie byli w stanie (bądź nie chcieli) zapewnić właściwiej opieki weterynaryjnej i prawidłowych warunków lokalowych oraz prawidłowej diety. Nadto niektóre z tych zwierząt zmuszali do występów przynoszących im cierpienie" - uzasadniał sąd.
News4Media/fot. screen /Youtube ZOO Poznań
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 8
Będzie dobre miesko i fajny dywanik so salonu przed kominek.