- Autor: Greg
- Wyświetleń: 15663
- Dodano: 2010-05-12 / 22:01
- Komentarzy: 74
Teatr Kochanowskiego zalany po burzy
- W instalacji było około 5 ton wody. W ciągu paru minut Wszystko znalazło się na scenie - opowiada Tomasz Konina, dyrektor teatru.
System przeciwpożarowy zadziałał prawidłowo. Dookoła sceny opuściły się stalowe kurtyny oraz uruchomiła się instalacja zraszaczy wodnych. Zraszacze włączyły się chwilę przed godziną 17.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Dwie godziny później miał zacząć się spektakl, dlatego w teatrze trwały przygotowania zarówno aktorów, jak i pracowników technicznych. Zamiast spektaklu - wszyscy zabrali się za usuwanie skutków zalania. Miotły, szufelki, szmaty, wiadra i miski - wszystko co było pod ręką, użyto podczas sprzątania wody. W sumie w akcji brało udział prawie sto osób.
- Wszyscy którzy byli wtedy w teatrze plus osoby powiadomione przeze mnie telefonicznie - mówi Konina.
Widoczne kałuże udało się usunąć w ciągu 2 godzin, jednak woda ściekała po instalacji elektrycznej, reflektorów, kapała także wprost na silniki obrotowej sceny. Czy będą zdatne do użytku, co trzeba będzie wymienić i jakie będą straty - okaże się jutro. Wtedy do teatru przyjedzie też przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej, by ocenić straty.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola






W dyskusji: 74
jestem w SZOKU