- Autor: News4media
- Wyświetleń: 3036
- Dodano: 2022-05-06 / 20:03
- Komentarzy: 53
Polska się zbroi. Na stole są dwie propozycje śmigłowców szturmowych
Program Kruk - bo taką nazwę nosi plan zakupu nowych maszyn bojowych - wlecze się od wielu lat. Teraz jednak przyspiesza, a wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz ogłosił, że do 2024 roku polska armia otrzyma nowe śmigłowce szturmowe.
Co to za sprzęt? Helikoptery przeznaczone do bezpośredniej walki. Potrafią wychylić się za koron drzew, odpalić rakiety, zniszczyć wrogi cel i zniknąć. Polska ma takie maszyny, ale to przestarzałe MI-24 produkcji radzieckiej, które zyskały sławę, gdy Związek Radziecki chciał podbić Afganistan.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Polska nie chce już używać 30 "postrachu Talibów", bo tak podczas wojny afgańskiej ochrzczono MI-24. Nazywa się je także "latającymi czołgami". Skurkiewicz mówi, że na świecie jest przynajmniej kilka innych krajów produkujących tego typu maszyny. Nie jest jednak tajemnicą, że Polska swój wzrok kieruje w stronę dwóch maszyn.
- Rozmawiamy o kolejnych dostawach rakiet HIMARS, również rozmawiamy na temat kolejnych eskadr samolotów wielozadaniowych. A wkrótce będziemy rozmawiać o śmigłowcach szturmowych, bezzałogowcach, czyli o tym wszystkim, co jest potrzebne, aby wzmocnić system obronny Polski - powiedział podczas kwietniowej wizyty w USA Mariusz Błaszczak, szef MON.
Obie produkcje, które są na celowniku Polski, to konstrukcje amerykańskie: Bell AH-1Z Viper i Boeing AH-64 Apache.
Pierwszy wywodzi się ze śmigłowca Cobra, którego USA używały jeszcze podczas wojny w Wietnamie. Viper pierwszy lot wykonał pod koniec 2000 roku. Po trzech latach rozpoczęła się produkcja, ale dopiero w 2010 r. Viper był produkowany na pełną skale. Oznacza to, że konstrukcja - stale unowocześniana - jest stosunkowo nowa.
Viper to dwumiejscowy śmigłowiec z modułową awioniką, systemem termowizyjnym, hełmami pilotów z wyświetlaczami na przeszklonej przyłbicy. Piloci mogą zamieniać się zadaniami i w zależności od potrzeb - jeden może sterować, a drugi obsługiwać uzbrojenie. A to stanowi trzylufowe działko kalibru 20 mm czy kierowane i niekierowane pociski rakietowe 70 mm.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
Boeing AH-64 Apache to także legendarny śmigłowiec, którego USA używały podczas wielu konfliktów zbrojnych. Niech nikogo nie zmyli fakt, że maszyna pochodzi z 1975 roku, bo jest stale modernizowana, a najnowsze rozwiązania pochodzą już z XXI wieku. To np. opancerzona kabina, nowoczesna aparatura nawigacyjna.
Śmigłowiec może latać w kompletnych ciemnościach, a wszystkie odczyty przyrządów pilot otrzymuje na wyświetlaczu na hełmie. Działko na cel jest naprowadzane ruchem głowy pilota. Maszyna może lecieć dalej nawet z uszkodzonymi łopatami wirnika, a podczas upadku jej konstrukcja ma zapewniać załodze niemal 100-procentowe bezpieczeństwo.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 53
Takie są Twoje pomysły i ich konsekwencje. Na prawdę brakuje Ci sporo oleju w głowie. A już najbardziej wyobraźni i przewidywania. Powinieneś był zostać w Holandii, żeby nie szkodzić Polsce.