- Autor: Greg
- Wyświetleń: 5924
- Dodano: 2010-05-06 / 16:42
- Komentarzy: 87
16-latek zatrzymany za napady
25 kwietnia w Opolu na jednej z ulic Zaodrza, mężczyzna zaatakował kobietę i grożąc jej niebezpiecznym narzędziem, ukradł jej telefon komórkowy. Do podobnego zdarzenia doszło również 2 maja, także na opolskim Zaodrzu – tym razem sprawca zaatakował 42–latkę i grożąc jej niebezpiecznym narzędziem, zabrał telefon. Oba napady miały miejsce wieczorem.
W wyniku pracy operacyjnej funkcjonariusze namierzyli podejrzewanego w tej sprawie nastolatka i już następnego dnia - 3 maja zatrzymali 16-letniego Opolanina.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
- Nastolatek jest znany opolskim policjantom - wcześniej był notowany za kradzieże i włamania. Teraz chłopak za swoje czyny odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich - informuje rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie

W dyskusji: 87
Więc pod klatką przyłożył mojej Lubej nóż pod szyje i zabrał jej telefon. Ktoś schodził, więc uciekł. Dziękuję dziś Bogu że tylko zabrał jej telefon. Dzwoniłem i okazało się że telefon jest wyłączony. Pomyślałem że wyrzucił karę. Na nazajutrz jadąc na komendę dostaje operatorskie info że telefon jest w zasięgu... Nie myśląc dzwoniłem by wylać własną frustracje, oczywiście nie odebrał. Napisałem smsem że odkupie telefon, po kolejnej podwyżce mojej propozycji dostałem smsa "gdzie i kiedy". To było już pod komendą i resztę smsowego dialogu prowadziłem w obecności komendanta i w oparciu o jego wskazówki... Reakcja policji była natychmiastowa. Zebrano grupę operacyjną a po telefon w umówione miejsce poszła odważna Pani Policjantka przebrana w ubrania mojej "Lubej" i z moim telefonem. Wynik operacji opisany jest w artykule.
Chciałbym podziękować policji za pełen profesjonalizm, mojej "Lubej" za zachowanie zimnej krwi podczas rozmów telefonicznych z kimś kto trzymał jej nóż przy gardle i groził że ją zabije.
Ja do dziś mam jeszcze rozstrój żołądka i cieszę się że o jednego przyszłego morderce na wolności jest mniej.
Pozdrawiam, sobie i Wam życzę bezpieczeństwa. Uważajcie drobie Panie, takie rzeczy dzieją się nie tylko w filmach.