• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 2796
    • Dodano: 2022-04-14 / 19:20
    • Komentarzy: 6

    Biorą łapówki, ostrzegają przestępców... Jakie grzechy popełniają policjanci?

    Biorą łapówki, ostrzegają przestępców... Jakie grzechy popełniają policjanci?

    (Fot. iStock)

    Wśród policjantów jest spora grupa osób, które łamią prawo. I nie są drobne wykroczenia.

    Niedzielny poranek, 10 kwietnia. W Gorzowie Wielkopolskim bmw uderzyło w latarnię. Wypadek jakich na polskich drogach wiele. Ale ten jednak był wyjątkowy, bo to BMW było nieoznakowanym radiowozem.

    - Po przyjeździe na miejsce funkcjonariuszy wydziału kontroli okazało się, że to doświadczony policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie z kilkunastoletnim stażem, głównie w ruchu drogowym - poinformował podinspektor Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji. I dodał: - Po przeprowadzeniu badania, okazało się, że w jego organizmie są ponad dwa promile alkoholu.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    Policjant został zawieszony w obowiązkach służbowych. Została też wszczęta procedura usunięcia go z pracy. Teraz stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia.

    Kilka dni temu sąd drugiej instancji uznał policjanta z Dobrego Miasta (województwo warmińsko-mazurskie) winnym niedopełnienia obowiązków i spowodowania śmiertelnego wypadku podczas pościgu za motocyklistą.
    Chodzi o wydarzenia z kwietnia 2019 roku. Karol S. wraz z innym policjantem pełnił w tym dniu służbę w nieoznakowanym radiowozie. Patrol zauważył motocykl bez tablic rejestracyjnych i ruszył za nim. Motocyklista się nie zatrzymywał i zjechał na drogę szutrową. Wtedy właśnie Karol S. nie zachował odstępu od ściganego i kiedy motocykl zahamował, uderzył w jednoślad. Motocyklista zginął.
    Karol. S. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata i zakaz wykonywania zawodu policjanta przez 2 lata.

    Stłuczka i gangi
    Okazuje się, że policjanci popełniają sporo przestępstw. Raport na ten temat przygotowało Biuro Spraw Wewnętrznych policji. W 2021 r. - 318 (49 więcej niż rok wcześniej) policjantów było podejrzanych o 1600 przestępstw.

    "Najwięcej mundurowych z zarzutami było na Śląsku, w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Największy spadek dotyczył garnizonu kujawsko-pomorskiego - tu wpadło tylko czterech policjantów" - opisuje "Rzeczpospolita". I dodaje, że najczęściej były to łapownictwo, nadużycie uprawnień, płatna protekcja. Takich spraw dotyczą 953 zarzuty. To ponad połowa wszystkich przestępstw mundurowych.

    Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46

    "Coraz większy problem to wynoszenie policyjnych tajemnic, w tym do gangów, czyli przestępstwa przeciwko ochronie informacji. O ile liczba policjantów z zarzutami za pozyskanie lub ujawnienie informacji i materiałów służbowych była podobna jak rok wcześniej (45 - o 3 więcej), to skala czynów drastycznie wzrosła - ze 123 aż do 935 (tę statystykę podbiło jedno śledztwo, gdzie przedstawiono 768 zarzutów - za wynoszenie danych z bazy)" - podaje dziennik.

    To nie tylko przekazywanie informacji przestępcom, ale także niezgodne z przepisami ujawnianie danych dziennikarzom, detektywom czy firmom oferującym autoholowanie np. rozbitego w wypadku samochodu. Są też poważniejsze działania jak "celowe ostrzeganie środowiska przestępczego przed planowanymi działaniami policji".
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2022-04-15 09:06:13 #1637085
    No ale kto teraz idzie pracować do policji?Nikt normalny nie chce pracować w soboty niedziele i święta do tego użerać się z żulami kibolami i brać delegację do pilnowania pomnika oraz willi w Warszawie.Albo jechać w delegację na wschodnią granicę.Druga sprawa to panie psycholożki przy naborze.One raczej powinny zająć się czymś innym.
    [ 0 ]
    2022-04-15 12:37:07 #1637095
    Strasznie śmierdzi mi tutaj kwestia "problemu" wyłapania tych cymbałów szarżujących po Ozimskiej i Witosa, mających głęboko w poważaniu przepisy itd. Organizują sobie na relaksie spoty na Orlenie przy Ozimskiej i hałasują po nocach. Jak dla mnie tutaj zajężdża ten temat układami z Policją, która "nie potrafi" sobie poradzić z tym problemem. Teraz latem będzie znowu tylko gorzej. Wracasz z pracy, chcesz odpocząć i zasnąć, zregenerować się przed kolejnym dniem, ale co tam - durnie pierdzą wydechami i ścigają się po ulicach mając w d*pie twój sen. A kiedy ludzie się zaczynają czepiać, to taki cymbał wyskakuje z tekstem żebyś się wyprowadził na wioskę. Zapewne to rekomenduje bo sam mieszka na wiosce.. Gdzie gdyby tak szarżował, to ojciec by go grabiami pogonił.
    [ 1 ]