- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2470
- Dodano: 2022-03-30 / 14:58
- Komentarzy: 15
Rząd chce zatrzymać rosyjski węgiel. Dla wielu osób oznacza to większe wydatki
Rocznie sprowadzamy z Rosji od 9 do 10 mln ton węgla. To tyle, ile rocznie wydobywa najefektywniejsza polska kopalnia - Bogdanka koło Łęcznej. W 2021 r. nasz kraj sprowadził z zagranicy 12,2 mln ton węgla, co stanowiło ok. 20 proc. całego zapotrzebowania. Z Rosji pochodziło 8,3 mln ton, a zapłaciliśmy za niego 3 mld zł.
Z tym jednak już koniec. Polski rząd ma zamiar wprowadzić blokadę na rosyjski surowiec. Nie ogląda się już na Unię Europejską i sam chce wstrzymać import.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
To ta dobra wiadomość, bo osłabi to rosyjską gospodarkę, która przez zachodnie kontrakty zarabia pieniądze wydawane na działania wojenne na Ukrainie.
Teraz gorsze informacje. Zachód, w tym Polska, kupuje surowiec z Rosji, bo jest tańszy, a ten kraj może go dostarczyć w dowolnej ilości. Ten tańszy węgiel kupują głównie lokalne elektrociepłownie i osoby prywatne, które węglem palą w domach. Wstrzymanie importu oznacza, że z rynku zniknie najtańszy towar. A to znaczy, że będzie drożej.
Dla kogo drożej?
"Większość sprowadzanego do nas surowca wykorzystywana jest do celów grzewczych. Aż 60 proc. trafia do gospodarstw domowych. Kolejne 15 proc. dostarczane jest do małych ciepłowni - głównie we wschodniej Polsce. 22 proc. kupują koksownie" - wylicza w swoim raporcie Forum Energii.
Problemem jest to, że z powodu wojny już teraz ceny surowca w składach węgla poszły w górę. Na początku marca tona kosztowała 1,7-1,9 tys. zł. O około 300 zł więcej niż jeszcze z poprzednich dostaw. Teraz sytuacja jest jeszcze gorsza, bo są w Polsce składy, w których tona kosztuje nawet 2,5 tys. zł.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
"Choć kończy się sezon grzewczy, węgiel kupowany jest w bardzo dużych ilościach z obawy, że go zabraknie z powodu embarga na surowiec z rosyjskich kopalń. Obecnie rozpiętość cen węgla wynosi od 1,4 do 2,4 tys. zł, w zależności od klasy" - alarmuje portal muratorplus.pl.
Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla dodaje, że w sezonie 2021/2022 gospodarstwa domowe wydały średnio na węgiel 2992 zł, czyli o 15 proc. więcej niż sezon wcześniej.
Rząd twardo
"Powołując się na klauzulę bezpieczeństwa, poszliśmy o krok dalej w tych przepisach. Wpisaliśmy przepisy, które blokują na poziomie krajowym import węgla z Rosji. To zostanie wpisane wprost do ustawy. Zdajemy sobie sprawę, że może budzić to wątpliwości prawne. Niestety uzasadnione wątpliwości, ale nie możemy dalej czekać na reakcję UE w tym zakresie" - ogłosił rzecznik rządu Piotr Müller.
Te wątpliwości to kwestie prawne, bo polską blokadą może zająć się Trybunał Sprawiedliwości UE, ale Polska jest na taki scenariusz gotowa.
"Nie chcemy pozwolić, aby dalej taki import był możliwy na terenie Polski, licząc się z pewnymi ryzykami" - dodał rzecznik. I zaznaczył, że służby celne mają na granicy zatrzymywać także węgiel zamówiony przez podmioty prywatne.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami

W dyskusji: 15
A na poważnie , to dlaczego nasz węgiel wyjeżdża z kraju , a sami musimy ciągnąć od ruskich ? To paranoja , nasz do Chin a my kupujemy ze wschodu :)