Firmy, które decydują się dbać o swój interes, podczas gdy inne bojkotują rosyjski rynek mogą to mocno odczuć. W sieci zawrzało po tym, jak opublikowano marki, które zdecydowały się pozostać w Rosji. Zdania w tym temacie są oczywiście podzielone. Niektóre traktują bojkot konsumencki jako "polityczną szopkę", "bojkot na pokaz" czy zwyczajną przesadę.
Tuż po pierwszym dniu agresji Rosji na Ukrainę z rosyjskiego rynku całkowicie wycofały się lub zawiesiły tam swoją działalność m.in.: Adidas, American Airlines, BP, Deloitte, eBay, IKEA, LG, McDonalds, Netflix, Nike, Shell, Visa czy Volkswagen - albo od razu, albo pod wpływem nacisku społecznego.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Dane jednak są niepodważalne. Liczba transakcji kartą w sieciach sprzeciwiających się wyjściu z rosyjskiego rynku mocno spadła. - Bojkot sieci handlowych, które nie wycofały się z Rosji, to więcej niż tylko hasła w mediach społecznościowych. Dane o płatnościach kartami PKO BP pokazują, że sieci, które pozostały aktywne w Rosji, mają niższą dynamikę obrotów niż konkurencja - piszą eksperci PKO BP.
Bojkot sieci handlowych, które nie wycofały się z Rosji, to więcej niż tylko hasła w mediach społecznościowych. Dane o płatnościach kartami @PKOBP pokazują, że sieci, które pozostały aktywne w Rosji, mają niższą dynamikę obrotów niż konkurencja. #StandWithUkraine pic.twitter.com/PuvjEX80OO
- PKO Research (@PKO_Research) March 23, 2022
Z danych PKO BP wynika, że w pierwszym przypadku tygodniowe obroty sieci handlowych z tej samej branży, które wycofały się z Rosji w okresie 14-20 marca br. w porównaniu do pierwszego tygodnia 2022 roku wzrosły o ponad 30 proc. Dla porównania w przypadku sklepów, które nie wycofały się z Rosji po inwazji Moskwy na Ukrainę, zanotowano wzrost obrotów o niecałe 10 proc.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
W drugim przypadku obroty sieci, która pozostała w Rosji, spadły o ponad 10 proc. w porównaniu do pierwszego tygodnia tego roku. Sieć, która wycofała się z rosyjskiego rynku, zyskała w tym samym okresie blisko 10 proc.







W dyskusji: 3