• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 4175
    • Dodano: 2022-03-18 / 14:27
    • Komentarzy: 14

    Olej słonecznikowy... pszenica. Czego jeszcze zabraknie w sklepach?

    Olej słonecznikowy... pszenica. Czego jeszcze zabraknie w sklepach?

    (Fot. iStock)

    Konflikt w Ukrainie wpływa na rosnące ceny produktów. Okazuje się, że niektóre z nich mogą niedługo całkowicie zniknąć ze sklepowych półek.

    Walczące ze sobą Rosja i Ukraina mają duży wpływ na światowy rynek spożywczy. Kolejne sankcje czy zatrzymanie transportu powodują, że dostępność kluczowych produktów jest coraz mniejsza, a ich ceny rosną.

    - Narastają obawy o dostępność produktów rolnych, głównie zbóż i olejów. Działania wojenne spowodowały zatrzymanie ukraińskiego eksportu drogą morską. Zmalał również eksport z Rosji z uwagi na ryzyko reputacyjne, wprowadzone sankcje na Rosję i obawy o bezpieczeństwo zakupów - komentują analitycy PKO Banku Polskiego w raporcie "Wpływ wojny w Ukrainie na sektor rolno-spożywczy".

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów

    Wśród zagrożonych towarów są:

    - śruta słonecznikowa,
    - olej słonecznikowy,
    - nasiona słonecznika,
    - jęczmień,
    - pszenica,
    - nasiona rzepaku,
    - kukurydza,
    - olej rzepakowy.

    Niektóre z nich, jak na przykład zboża, wykorzystywane są do produkcji m.in. pieczywa. Oznacza to, że nie tylko same surowce, ale również ich przetwory, mogą wkrótce stać się towarem deficytowym, za który będziemy płacić krocie.

    Eksperci podkreślają, że zagrożone są nie tylko bieżące dostawy. Konflikt i ograniczony dostęp do nawozów mogą postawić pod znakiem zapytania również przyszłoroczne plony.

    Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu

    "Obawy wzbudza nie tylko ryzyko spadku dostępności zbóż z krajów basenu Morza Czarnego w najbliższych kilku miesiącach, ale też poziom produkcji w kolejnym sezonie zbiorów. Ograniczona dostępność środków do produkcji w Ukrainie (nawozów, paliw) może wpłynąć negatywnie na i tak napięte już bilanse zbóż oraz produktów oleistych na świecie. Dodatkowo ograniczenia w handlu nawozami z Rosji sprawią, że problem dostępności nawozów będzie dotyczyć innych obszarów produkcyjnych" - czytamy w raporcie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2022-03-18 15:00:51 #1635188
    Przede wszystkim od dawna brakuje zdrowego rozsądku.
    [ 0 ]
    2022-03-18 14:39:21 #1635180
    Jaki problem. Wreszcie polski rolnik się odkuje. Ups.. jesteśmy w unii która wprowadza limity na produkcję wszystkiego albo strata dotacji.
    [ 0 ]
    2022-03-18 14:47:37 #1635186
    Chyba my akurat sami dużo tego uprawiamy. Mam nadzieję że rolnicy staną na wysokości zadania i wykarmią nas. Cały czas podkreślają że są potrzebne im różne przywileje żeby mieszczuchy miały co jeść.
    [ 0 ]
    2022-03-18 14:40:08 #1635181
    I tak się właśnie robi panikę.
    [ 0 ]
    2022-03-18 16:31:20 #1635190
    Tylko parę miesięcy temu skośno okim sprzedali zapasy zboża.Teraz karpik.
    [ 0 ]