- Autor: News4media
- Wyświetleń: 5733
- Dodano: 2022-03-15 / 21:09
- Komentarzy: 3
Matkę zadźgał nożem, ojca zabił młotkiem. Przerażające szczegóły zbrodni
Prokurator zarzucił 18-latkowi popełnienie dwóch zabójstw - matki i ojca. Chłopak przyznał się do winy.
Podwójne zabójstwo
Do tragedii doszło w Dzień Kobiet. Suchy Dwór to niewielka miejscowość niedaleko Gdyni. Liczy około 900 mieszkańców. Do dzisiaj wszyscy są wstrząśnięci tym, co 8 marca wydarzyło się w ich wsi. To była spokojna rodzina. Wcześniej nie było tam żadnych interwencji. Ciała 52-letniego mężczyzny i 49-letniej kobiety znaleziono trzy dni później. Po tym, jak dyżurny policji otrzymał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
O tym, że musiało stać się coś złego, poinformowały dzieci ofiar. Przekazały służbom, że nie mogą skontaktować się z rodzicami. Na miejsce wysłano policyjny patrol z Kosakowa. Kiedy mundurowi dostali się do domu, znaleźli dwa ciała.
- Z wstępnej opinii po sekcji zwłok wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny było uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego i zatrzymanie oddechu i krążenia. Natomiast bezpośrednią przyczyną śmieci kobiety był wstrząs krwotoczny spowodowany wykrwawieniem z doznanych ran - informuje Grażyna Wawryniuk, p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Śledczy ustalili, że 18-latek zadźgał matkę nożem. Prokuratura potwierdziła, że 49-latka miała wiele ran kłutych w okolicy szyi. Swojego ojca zabił młotkiem. 52-latek miał wiele ran tłuczonych głowy.
Uciekł z narkotykami
Po zabójstwie rodziców 18-latek uciekł z Suchego Dworu. Pracujący na miejscu śledczy stwierdzili, że w domu nie ma śladów włamania. Wiedzieli też, że z ofiarami mieszkał ich syn. W poszukiwania chłopaka włączyli się kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz puccy operacyjni.
Kilka godzin później mundurowi namierzyli 18-latka. Zatrzymali go w oddalonym o 150 km od Suchego Dworu Szczytnie. Ponadto policjanci znaleźli w jego aucie kilkadziesiąt gramów marihuany, które zabezpieczono do dalszych badań.
Obecnie mężczyzna przebywa w policyjnym areszcie. Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Pucku wystąpił do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. 18-latkowi grozi dożywocie. Przed śledczymi złożył wyjaśnienia, ale nie potrafił powiedzieć, dlaczego zabił rodziców.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Rodzinne morderstwa
Od kilku dni w całej Polsce głośno jest również o innej rodzinnej tragedii. Policjanci wciąż poszukują 42-letniego Radosława Kolasińskiego podejrzanego o potrójne zabójstwo dzieci. W jednym z mieszkań w Płocku na Mazowszu znaleziono ciała trzech chłopców w wieku od 8 do 17 lat. Mieli rany cięte na szyjach. O tym, że mogło stać się coś złego, służby zostały zaalarmowane przez koleżankę 17-latka. Dziewczyna nie mogła skontaktować się z chłopakiem.
Matka chłopców była w tym czasie w szpitalu, gdzie opiekowała się 14-letnią, chorą na białaczkę córką. Chłopcami miał się natomiast zajmować w domu ojciec najmłodszego z synów - Radosław Kolasiński. Co się stało z mężczyzną? Świadkowie zeznali, że widzieli, jak wychodzi z domu, wsiada do samochodu i odjeżdża. Policja odnalazła porzucone auto w Wykowie w rejonie Wisły. Do zbrodni doszło 9 marca. Mężczyzna wciąż jest na wolności.
Z kolei rok temu 26-latka ze Szczecina zabiła swojego 5-miesięcznego synka. Chłopiec miał zapalenie płuc i często płakał, a matka - zamiast udzielić mu pomocy - udusiła go. Śledczy przekazali też przerażające szczegóły tej tragedii. Jak mówili, matka ułożyła płaczące dziecko na brzuchu, a następnie włożyła w jego usta tetrową pieluszkę...
26-latka przyznała się do winy, jednak biegli uznali, że w chwili popełniania czynu miała ograniczoną poczytalność. Kobieta miała także dwoje innych dzieci, które kilka lat temu zostały jej odebrane. Nie chodziło jednak o problemy alkoholowe czy narkotyki. Pracownicy socjalni twierdzą, że zwyczajnie nie radziła sobie z rolą matki, którą została bardzo młodo. I dodają, że gdy zaszła w trzecią ciążę, zauważyli u kobiety pozytywną zmianę. Bardzo chciała wychować to dziecko i odzyskać starsze.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 3