- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1778
- Dodano: 2022-02-22 / 16:49
- Komentarzy: 1
Eurowizja bez Rosji? Ukraińscy fani wydali oświadczenie
Od kilku tygodni oczy całego świata były skierowane na Władimira Putina, który wokół Ukrainy gromadził swoje wojsko. Cały czas mówiło się o możliwej inwazji. Atmosfera zrobiła się jeszcze gorętsza, kiedy dwie samozwańcze republiki - Donieck i Ługańsk - poprosiły Kreml o uznanie ich niezależności od Ukrainy. Prezydent Rosji uznał je za niepodległe i skierował do ukraińskiego Donbasu swoje wojska, tłumacząc, że jest to "operacja pokojowa".
Ukraińcy uznali jednak, że obecność rosyjskiej armii na terenie ich państwa to bezprawne przekroczenie granic - nie tylko tych geograficznych, ale również wolności i godności. - Wierzymy w to, że potężnej wojny przeciwko Ukrainie nie będzie i nie będzie szerokiej eskalacji ze strony Rosji - oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski.
Przeciwko bezpardonowemu wejściu wojsk rosyjskich na ukraińskie tereny głośno zaprotestowali również fani Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbędzie się w maju we włoskim Turynie. Grupa związana z tym wydarzeniem na Ukrainie za pośrednictwem mediów społecznościowych zbojkotowała udział Rosjan w najważniejszym europejskim wydarzeniu muzycznym.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
"Przypomnijmy, że Konkurs Piosenki Eurowizji powstał po II wojnie światowej, aby zjednoczyć wszystkie kraje europejskie. Jesteśmy teraz świadkami, jak jeden z uczestniczących krajów od 8 lat zagraża integralności terytorialnej Ukrainy. Zwłaszcza teraz. To jest niedopuszczalne" - czytamy w poście na Instagramie.
Twórcy wpisu wzywają społeczeństwo do pozostawiania w mediach hashtagu #EurovisionWithoutRussia (Eurowizja bez Rosji) oraz publikowania podobnych postów i opisywania historii. "Nie możemy stać z boku" - dodają.
Podwójne zamieszanie
W ubiegłym tygodniu o swojej rezygnacji z konkursu poinformowała reprezentantka Ukrainy Alina Pash. Wokół wokalistki rozpętał się prawdziwy skandal - została nazwana przez rzecznika Eurowizji oszustką po tym, jak odwiedziła Krym oraz Rosję, pomimo wymaganego przez organizatora oświadczenia o tym, że żaden z uczestników konkursu od marca 2014 roku nie przebywał na terenach rosyjskich i zajętych przez ten kraj terenach ukraińskich. Artystce zarzucono również fałszowanie dokumentów. Pash odniosła się do tych informacji za pośrednictwem Instagrama:
Zobacz także Znana jest przyczyna tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego, w którym zginął Artur Sękowski
"Jestem obywatelką Ukrainy, przestrzegam prawa Ukrainy, staram się przybliżyć światu tradycje i wartości Ukrainy. To, czym okazała się ta historia, wcale nie jest tym, co opowiedziałam w mojej piosence. Jestem artystką, nie politykiem. Nie mam armii PR-owców, menedżerów, prawników, którzy mogliby oprzeć się całemu atakowi i naciskom, włamaniom do moich sieci społecznościowych, zagrożeniu. A także absolutnie niedopuszczalnym sformułowaniom, na które ludzie pozwalają sobie bez zrozumienia sytuacji, zapominając o godności każdego obywatela Ukrainy. Nie chcę tej wirtualnej wojny i nienawiści. Obecnie główna wojna to wojna zewnętrzna, która dotarła do mojego kraju w 2014 roku. Nie chcę już być w tej brudnej historii. Z ciężkim sercem wycofuję swoją kandydaturę na reprezentanta Ukrainy w Konkursie Piosenki Eurowizji. Niestety. Bardzo przepraszam" - napisała.
News4Media/fot. iStock / screen Instagam Alina Pash / screen Instagram eurovision.ua
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 1