• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 2241
    • Dodano: 2022-02-02 / 12:35
    • Komentarzy: 14

    Minister udzielał wywiadu w TVP i głosował w sejmie. "Mam podzielną uwagę"

    Minister udzielał wywiadu w TVP i głosował w sejmie. "Mam podzielną uwagę"

    (Fot. gov.pl)

    Co powinien zrobić poseł, który w jednym czasie zaplanował wywiad w telewizji i głosowanie w sejmie? Minister sportu Kamil Bortniczuk udowodnił, że nie ma rzeczy niemożliwych i pogodził obie sprawy. Oddał swój głos w sprawie "lex Kaczyński", będąc równocześnie na antenie TVP.

    Czym jest "lex Kaczyński"?

    Tak potocznie został nazywany projekt ustawy, któremu patronował szef PiS-u Jarosław Kaczyński. Gdyby wszedł w życie, pracodawcy mogliby bezpłatnie testować swoich pracowników na obecność koronawirusa i żądać od nich informacji o wyniku badania. A pracownicy, którzy dowiedliby, że do zakażenia doszło w miejscu pracy, mogliby donosić na siebie nawzajem i domagać się odszkodowania. Dlatego też projekt dorobił się także drugiej, nieco ironicznej nazwy - "lex konfident".

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Głosowanie w sprawie ustawy

    We wtorkowy wieczór w sejmie doszło do pierwszego czytania projektu tej ustawy. Zdecydowaną większością głosów sejm go odrzucił. Minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk był jednym z posłów, którzy brali udział w tym głosowaniu, mimo że fizycznie nie było go na sali obrad. Skorzystał - jak sam powiedział - z możliwości głosowania zdalnego - mógł zrobić to z dowolnego miejsca.

    Polityk podszedł do sprawy kreatywnie. W tym samym czasie w studiu TVP, gdzie udzielał wywiadu Danucie Holeckiej. Pomiędzy pytaniami, m.in. o igrzyska olimpijskie w Pekinie, działalność Społecznej Rady Sportu i ogólne plany jego resortu, Bortniczuk regularnie spoglądał na leżący przed nim tablet. W pewnym momencie wykonał ruch, który część widzów natychmiast powiązała z głosowaniem. I miała rację.

    Robię, bo mogę

    Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27

    Tygodnik "Wprost" zapytał ministra o to, czy tak było. W krótkim sms-ie Bortniczuk odpowiedział: "Tak. Skoro są takie możliwości, to dlaczego miałbym ich nie wykorzystać?". Do zdalnego głosowania na antenie szef resortu odniósł się również na Twitterze. "Mam podzielną uwagę" - napisał.
    News4Media/fot. gov.pl
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2022-02-02 17:19:09 #1632023
    Nie trawie tego patafiana
    [ 0 ]
    2022-02-02 15:25:08 #1632014
    Znakomity mówca i na dodatek z Opolszczyzny.
    [ 0 ]