- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2257
- Dodano: 2021-12-21 / 13:52
- Komentarzy: 11
Afera Pegasusa. Na celowniku Giertych i Wrzosek
Roman Giertych był wicepremierem (2006 - 2007) w pierwszym rządzie PiS, gdy na jego czele stał Jarosław Kaczyński. Obecnie prowadzi kancelarię prawną i w tym zakresie często reprezentuje polityków opozycji. Sam także jest krytykiem obecnej władzy.
Ewa Wrzosek to prokurator, która wszczęła śledztwo w sprawie wyborów prezydenckich (planowane na 2020 r.), które nie doszły do skutku. Przełożeni Wrzosek sprawę umorzyli, a ona sama często publicznie krytykuje działania rządu w sferze wymiaru sprawiedliwości.
Zobacz także Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
Okazuje się, że zarówno Giertych, jak i Wrzosek byli - jak podała amerykańska agencja Associated Press - inwigilowani przy użyciu systemu Pegasus. To izraelski produkt umożliwiający podsłuchiwanie rozmów telefonicznych oraz gromadzenie danych z urządzenia. Polskie służby nigdy oficjalnie nie przyznały, że są w posiadaniu Pegasusa. Tylko że Najwyższa Izba Kontroli prześwietlając CBA, znalazła rachunek na 33,4 mln zł dla firmy informatycznej za m.in. dostawę systemu. Pegasus w samym Izraelu uznawany jest za "broń" a w USA został wpisany na "czarną listę" programów.
Amerykańska agencja prasowa swoje najnowsze doniesienia opiera na ustaleniach kanadyjskiej firmy Citizen Lab, a te wskazują, że Roman Giertych miał być inwigilowany podczas wyborów parlamentarnych w 2019 roku. Miało wówczas dojść do 18 ataków na jego telefon. Aparat Ewy Wrzosek miał być hakowany w 2021 roku - sześć razy w ciągu dwóch miesięcy.
"Mam ogromny dylemat, bo udostępnienie do badania telefonu, który był celem ataku, to tak jak podanie tych danych na tacy" - mówił portalowi Onet Wrzosek i dodała: "Rozważam oddanie telefonu naukowcom z Citizen Lab. Wszystkie przypadki bezprawnego używania Pegasusa wobec dziennikarzy, polityków, sędziów Citizen Lab dokumentuje i poważnie zastanawiam się nad wykorzystaniem tej ścieżki. To abstrakcja, ale jako prokurator nie mam zaufania do organów własnego państwa".
Kolei Giertych w twitterowym wpisie uznał sprawę za skandal i dodał, że służby podsłuchiwały go, używając mikrofonu jego telefonu. Zaznaczył, że w tamtym okresie trwała kampania wyborcza, spotykał się z Donaldem Tuskiem czy wybuchła afera dwóch wież, które w Warszawie zamierzała wybudować spółka powiązana z PiS.
Zobacz także Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 11