• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 4152
    • Dodano: 2021-12-06 / 09:59
    • Komentarzy: 3

    Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą

    Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą

    (Fot. OSP Dobrodzień )

    Być może fakt, że strażacy byli świadkami groźnego wypadku uratował niejedno ludzkie życie. Na miejscu zdarzenia lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

    W piątek 3 grudnia o godzinie 11:18 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie o wypadku na drodze krajowej numer 46 w Dobrodzieniu. Doszło tam do czołowego zderzenia dwóch samochodów, fiata i toyoty. Samochodami łącznie podróżowały 4 osoby, które zostały poszkodowane.

    - Pierwsze czynności ratownicze podjęli strażak zawodowy z Kędzierzyna Koźla i druh z OSP Kłodnica, którzy byli świadkami tego wypadku. Po dojeździe pierwszych zastępów na miejsce zdarzenia okazało się, iż nie ma wolnego Zespołu Ratownictwa Medycznego w naszym powiecie i wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Strażacy udzielali kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym do czasu przybycia pierwszego wolnego zespołu Zespołu Ratownictwa Medycznego. Najciężej ranna osoba została zabrana drogą powietrzną do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu. Pozostałe dwie osoby zostały zabrane przez ZRM. Czwarta osoba odmówiła udzielenia pomocy - relacjonują strażacy ochotnicy z OSP w Dobrodzieniu.

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    Przed przybyciem straży pożarnej, osoby postronne ugasiły pożar komory silnika w jednym z samochodów przy pomocy gaśnic proszkowych. W czasie działań ruch na drodze został wstrzymany a wyciek płynów eksploatacyjnych został usunięty przez strażaków.

    Dokładne przyczyny tego zdarzenia ustala policja.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą Świadkami wypadku byli strażacy. Natychmiast ruszyli z pomocą

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2021-12-06 10:31:39 #1627308
    Wygląda na to, że kierowca Toyoty Camry wyprzedzał na zakręcie i podwójnej ciągłej, czym doprowadził do czołowego zderzenia. Nie wiem jak to jest, że ludzie mają wystarczająco rozumu, aby zarobić na takie auto, ale nie mają go już, aby umieć z auta korzystać i nie zrobić innym krzywdy.
    [ 0 ]