• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3799
    • Dodano: 2021-12-03 / 15:16
    • Komentarzy: 8

    Urodziła w trakcie sesji Rady Miasta. Chwilę później wróciła do obrad

    Urodziła w trakcie sesji Rady Miasta. Chwilę później wróciła do obrad
    Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, dlatego wieść o porodzie jednej z kieleckich radnych wzbudziła zainteresowanie w całej Polsce.

    Kim jest Anna Kibortt?

    Prywatnie jest mamą 14-latka i absolwentką Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach. Ukończyła również studia podyplomowe w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej. Zawodowo zajmuje się świadczeniem usług informatycznych. Jest też właścicielką sklepu medycznego, centrum rozwodowego oraz klubu biznesowego dla kobiet. W kieleckiej Radzie Miasta pełni funkcję wiceprzewodniczącej.

    Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę

    Poród nie zwolnił jej od pracy

    Do wyjątkowej sytuacji doszło w ubiegły czwartek w Kielcach. Wiceprzewodnicząca Anna Kibortt będąc w zaawansowanej ciąży, nie zrezygnowała z pełnienia obowiązków. W trakcie trwania sesji Rady Miasta kobieta urodziła córkę. Pozostałych członków obrad o radosnej nowinie poinformował przewodniczący Jarosław Karyś. "Zarówno mama, jak i córeczka czują się dobrze" - wygłosił, co zostało nagrodzone oklaskami. 50-latka postanowiła jednak w pełni oddać się służbowym obowiązkom. Chwilę po porodzie zalogowała się do trwającego w trybie zdalnym spotkania i już jako "świeżo upieczona" mama dołączyła do sesji, pozostając na niej do końca.

    Pojechała do porodu na rowerze

    Kobiety polityki potrafią zrobić wrażenie. Przekonała o tym zaledwie tydzień temu Julie Anne Genter, nowozelandzka posłanka. Kobieta po zdiagnozowaniu u siebie pierwszych skurczów wybrała się do szpitala. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pojechała do niego na rowerze. Co ciekawe, był to jej drugi poród, który rozpoczęła od przejażdżki jednośladem.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    "(...) O 3.04 rano powitaliśmy nowego członka naszej rodziny. Naprawdę nie planowałam jechać do porodu na rowerze, ale w końcu tak się stało. Kiedy o 2 nad ranem wyszliśmy, aby udać się do szpitala, moje skurcze występowały co 2-3 minuty. Nasiliły się 10 minut po przyjeździe" - pisała wówczas na Facebooku.

    News4Media/ fot. iStock
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2021-12-03 23:41:25 #1627181
    No to moje dziecko urodziło się w trakcie Teleexpresu (bo akurat ktoś oglądał na korytarzu). -- sesja odbywała się w Ratuszu a kobieta rodziła w szpitalu. - - to tak tyle w uczciwości dziennikarskiej.
    [ 0 ]
    2021-12-03 18:10:45 #1627138
    Rodzina dla wielu już nie jest wartością.
    [ 0 ]
    2021-12-03 19:34:13 #1627151
    Skoro urodziła w trakcie trwania sesji to gdzie się logowała niby? Może dla jasności by tak napisać czy głosowanie było zdalne czy też nie...
    [ 0 ]
    2021-12-03 18:18:35 #1627142
    Ciąża to nie choroba.
    [ 0 ]