- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 4750
- Dodano: 2021-11-26 / 12:10
- Komentarzy: 9
Bił, dusił, chciał zabić sąsiada. Poszło o psie odchody
W akcję trzeba było, oprócz policji, zaangażować także straż pożarną. Teraz 25-letniemu mężczyźnie grozi nawet dożywotnie więzienie. Został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Chodzi o wydarzenia na jednym z osiedli łódzkiego Widzewa. Około godziny 6.30 w jednym z mieszkań zadzwonił domofon. Lokatorka pytała, kto stoi pod klatką, ale nie otrzymała odpowiedzi. Kiedy domofon odezwał się kolejny raz, poprosiła męża o zejście na dół i sprawdzenie, kto jest przed blokiem.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
"Po wyjściu z domu małżonek długo nie wracał. Nie wiedząc co się dzieje, kobieta wyjrzała przez okno i zauważyła, że od jej klatki schodowej w kierunku swojego bloku szybkim krokiem odchodzi znany jej z widzenia młody mężczyzna. Po chwili do mieszkania wszedł jej mąż. Opowiedział, że przed blokiem został zaatakowany przez 25-latka" - relacjonuje sytuację policja.
Pokrzywdzony miał zostać uderzony głową w twarz, następnie wciągnięty do klatki schodowej i duszony. Napadnięty ma problem z oddychaniem, gdyż na skutek działania sprawcy doszło do uszkodzenia jego krtani.
"Tylko szybka interwencja lekarzy i zabieg operacyjny uratował życie małżonka zgłaszającej. Policjanci z Wydziału Kryminalnego VI Komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, którzy zostali wezwani na miejsce, przesłuchali kobietę i rozpoczęli poszukiwania sprawcy" - dodają mundurowi.
Po kilkunastu minutach udało się ustalić, kto był agresorem. Namierzono jego mieszkanie. Ale gdy policja zapukała do drzwi, nikt nie chciał ich otworzyć. Wezwano straż pożarną, a mundurowi po drabinie weszli na balkon znajdujący się na pierwszym piętrze. Wtedy lokator zdecydował się wpuścić do mieszkania policję.
Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji
"Podczas przeszukania pojazdu użytkowanego przez zatrzymanego mężczyznę policjanci odnaleźli 70 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej. Teraz 25-latek notowany uprzednio za inne przestępstwo usłyszy zarzuty dotyczące usiłowania zabójstwa" - informują służby i wyjawiają, od czego zaczęła się ta awantura: "Jak się okazało 25-latek zaatakował swojego sąsiada, ponieważ ten kilka dni wcześniej zwrócił mu uwagę, że nie sprząta po swoim psie.
News4Media/ fot. policja
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 9