- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2329
- Dodano: 2021-11-08 / 16:04
- Komentarzy: 14
Wielka mobilizacja policji na 11 listopada. Czy będzie drugi "szturm na Empik"?
Marsz Niepodległości w 2020 roku zakończył się zamieszkami, atakiem na ochraniającą wydarzenie policję i słynnym już "szturmem na Empik". Kordon funkcjonariuszy ustawił się pod budynkiem u zbiegu Al. Jerozolimskich i Nowego Światu, w którym znajduje się księgarnia. Właśnie tam doszło do starcia maszerujących z policją. W sumie policja, po marszu, zatrzymała 36 osób, a 700 zostało wylegitymowanych.
W tym roku organizacja Marsz Niepodległości także chciała 11 listopada zorganizować demonstracje. Złożyła w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim odpowiedni wniosek. Okazało się jednak, że termin został już "zarezerwowany". Inicjatywa narodowego aktywisty Roberta Bąkiewicza miała się rozpocząć o godzinie 13 na rondzie Dmowskiego w Warszawie i dotrzeć na błonia koło Stadionu PGE Narodowego. Jednak w tym samym miejscu zgromadzenie zgłosiła grupa 14 Kobiet z Mostu. Dodatkowo na placu Unii Lubelskiej swoją manifestację ma zamiar zorganizować warszawska Antifa.
Wojewoda mazowiecki potraktował marsz za imprezę cykliczną, której należy się pierwszeństwo. Tę decyzję jednak uchylił sąd. Oznacza to, że jeżeli Marsz Niepodległości się odbędzie, będzie nielegalny. "(...) Marsz Niepodległości odbędzie się bez względu na to, jakich kruczków prawnych i środków represji użyją przeciw nam wrogowie polskiego patriotyzmu" - napisał właśnie w oświadczeniu Bąkiewicz i zaznaczył, że poszukuje nowych rozwiązań. Pod uwagę brana jest zmiana trasy przemarszu. "Możemy jednak spodziewać się, że nawet legalne zgromadzenie urzędnicy miejscy nasłani przez pana Rafała Trzaskowskiego rozwiążą pod pierwszym lepszym pretekstem. Dlatego rozważamy też tryb spontaniczny w sytuacji, kiedy nie będzie możliwości innego rozwiązania" - dodał.
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
W piątek w sprawę włączyła się Prokuratura Krajowa. Jej szef, czyli minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skierował do Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie (podtrzymał zakaz rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego). Prokurator Generalny chce także wstrzymania decyzji warszawskiego sądu do czasu rozpatrzenia skargi.
Tymczasem policja przygotowuje się do 11 listopada. Rok temu do stolicy zmobilizowali 7 tysięcy funkcjonariuszy. Teraz - według nieoficjalnych jeszcze informacji - ma być ich przynajmniej 10 tysięcy. Więcej mundurowych ma być na ulicach obecnych na kilka godzin przed rozpoczęciem planowanych zgromadzeń.
News4Media/ fot. iStock
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 14
"... Jednak w tym samym miejscu zgromadzenie zgłosiła grupa 14 Kobiet z Mostu. Dodatkowo na placu Unii Lubelskiej swoją manifestację ma zamiar zorganizować warszawska Antifa..."
Chyba każdy rozsądny widzi jak to kretyńsko brzmi i po co jest zrobione. Jako Polak z odrobiną patriotyzmu każdy raczej rozumie.
Po drugie nieprawda, że organizatorzy nie mają zgody. Jedynie nie ma zgody na rejestrację wydarzenia cyklicznego w tym dniu i terminie. może pójdzie w innej formule lub lokalizacji. Wykorzystywanie pretekstów "zgromadzenia spontanicznego" wśród "opozycji" jest nagminne i protestów nie słyszałem.
Zakończcie też szczucie na środ. prawicowo-konserwatywne. Wraz z info o zdarzeniach pod empikiem, należałoby chyba podać, że wcześniej na maszerujących z góry poleciały petardy, a późniejsze zajścia były skutkiem prowokacji.