Owsiak zapraszał twórców wideoklipu na Przystanek Woodstock, by tam opowiedzieli o problemie "ustawek". (Fot. Dżacheć)
Pomysłodawcą kampanii "Tak sobie życia nie ustawisz" jest dzielnicowy z Opola, sierż. Piotr Chwastowski. Wspólnie z młodzieżą nakręcił teledysk hiphopowy, który przeciwstawia się agresji wśród młodzieży organizującej tzw. "ustawki" po lekcjach czy przy okazji rozgrywek sportowych.
Autorami wideoklipu jest młodzież z Publicznego Gimnazjum nr 7 w Opolu oraz uczniowie Zespołu Szkół Technicznych. Właśnie te dwie szkoły odwiedził dzisiaj Owsiak. Towarzyszyła mu ekipa telewizji Owsiak TV.
Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie
Właśnie na jej antenie prezes Fundacji WOŚP będzie pokazywać teledysk. Zachwala, że film jest profesjonalny i nie ma typowych błędów, właściwych dla amatorskich produkcji.
- My nie jesteśmy spółdzielnią do rozwiązywania problemów, ale przez emisję tego materiału możemy pokazać problem całej Polsce. Młodzież nakręciła teledysk sama z siebie - zauważyli w swoim środowisku problem i próbują go rozwiązać - mówi Jurek Owsiak.
Dodaje, że o problemie ustawianych bójek wcześniej nie słyszał.
- Rozmawiałem z kolegami, dziennikarzami w Warszawie. Dopóki nie dostałem maila od dzielnicowego z Opola, nie miałem pojęcia, że dzieciaki umawiają się na bójki wzorem pseudokibiców - komentował poruszony Owsiak.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Wskazuje, że agresja wśród młodzieży szkolnej to nie tylko nasz polski problem. - Patologie są w szkołach na całym świecie, za granicą w liceach czy collegach uczniowie strzelają do siebie nawzajem - u nas na razie zaczynają się umawiać na bójki - niepokoi się Owsiak.
Młodych autorów kampanii bardzo chwali i namawia ich, by akcję rozszerzyli na cały kraj.
- Chętnie zaprosimy ich na Przystanek Woodstock, do Akademii Sztuk Przepięknych. To wielki namiot, w którym najważniejsi ludzie w kraju rozmawiają z młodymi o ważnych problemach. "Ustawki" są dobrym tematem do poruszenia - tłumaczy Jurek.
Dodaje, że o problemie trzeba dyskutować i szukać rozwiązań właśnie z młodymi ludźmi. Zmiany muszą zajść w ich sposobie myślenia, a nie dopiero podczas odsiadywania wyroku.
- Na Przystanku nie akceptujemy pewnych zachowań. Ci młodzi Opolanie też - my mówimy "nie" narkotykom i przemocy, oni protestują przeciwko bójkom "dla sportu". Walczymy w słusznej sprawie, po tej samej stronie - podsumowuje.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę




W dyskusji: 98
kazdy uczestnik ustawek ma swoja teorie na ten temat,na ktora tak na prawde takie akcje wogole nie maja znaczenia
ps.lol