- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3822
- Dodano: 2021-09-30 / 20:28
- Komentarzy: 13
Odsunęła dyrektora za cenzurowanie uczniów. Grożą jej trzy lata więzienia
Zawiesiła dyrektora liceum w obowiązkach
Wszystko zaczęło się w lutym br. Dyrektor XXXIV Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi wprowadził w placówce regulamin, który miał być sposobem na uniemożliwienie młodzieży obnoszenia się z poglądami politycznymi i używania wulgaryzmów. Sprawa przybrała nieoczekiwanego obrotu, kiedy jedna z uczennic została ukarana punktami ujemnymi za opatrzenie swojego awatara symbolem Strajku Kobiet podczas zajęć zdalnych. Cenzura zastosowana przez szefa szkoły spowodowała zdecydowaną reakcję władz miasta. Zgodnie z kwietniowym postanowieniem wiceprezydentki Małgorzaty Moskwy - Wodnickiej, dyrektor został zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków.
Zobacz także Artykuł czytelnika: Zaparkowałem i poszedłem po bilet. Czuję się oszukany AKTUALIZACJA
Sprawa w prokuraturze
Pełnomocnik mężczyzny odsuniętego od pracy złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez włodarzy Łodzi. W jego ocenie decyzja wiceprezydentki była pozbawiona wszelkich podstaw prawnych. Sprawą zajęły się również komisje dyscyplinarne przy wojewodzie oraz ministrze edukacji. W czerwcu dyrektor powrócił do wykonywania swojego zawodu, ponieważ nie doszukano się wobec niego zarzucanych wcześniej znamion przekroczenia uprawnień. Choć przedstawiciel oświaty pracował w swoim zawodzie od wielu lat, dopiero przy okazji rzeczonej sprawy doczekał się wyróżnienia ze strony samego ministra edukacji. Przemysław Czarnek odznaczył go Medalem Komisji Edukacji Narodowej za szczególne zasługi, chwaląc jednocześnie krytykowaną przez Moskwę - Woźnicką postawę.
Wezwanie do prokuratury
Pod koniec września wiceprezydentka dostała wezwanie do prokuratury. Zobowiązana jest do stawienia się w urzędzie 11 października, w sprawie zawieszenia dyrektora liceum w obowiązkach. Jeśli zarzut bezpodstawnego odsunięcia mężczyzny od pracy zostanie potwierdzony, kobieta może zostać ukarana nawet pozbawieniem wolności do trzech lat. W rozmowie z Wirtualną Polską przyznała jednak, że "nie da się zastraszyć". W jej ocenie zapowiadane już wcześniej przez ministra Czarnka postępowanie to akt skierowany przeciwko samorządom, które stają na drodze do centralnego zarządzania przez niego polskimi szkołami. Podkreśliła również, że podjęta przez nią w kwietniu decyzja, motywowana była jedynie dobrem uczniów, a jej słuszność potwierdzały wówczas wnikliwe analizy prawników.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
News4Media, fot.: screen Google Street View
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 13