- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2206
- Dodano: 2021-10-03 / 08:00
- Komentarzy: 4
UOKiK bierze się za influencerów. Rozliczy ich za kryptoreklamy
Reklamują co popadnie
Influencerzy, którym udało się już zdobyć popularność, dostają zlecenia na reklamowanie produktów znanych marek. Otrzymują wynagrodzenie, choć działania te wymykają się spod kontroli prawnej. Przy tego typu treściach powinna być zamieszczona jednoznaczna informacja, że materiał jest sponsorowany. Próżno jednak szukać takich oznaczeń, ponieważ zadaniem gwiazd mediów społecznościowych jest przekonanie obserwatorów, że same korzystają z reklamowanych marek, choć zwykle mija się to z prawdą. Do takich wniosków doszedł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który chce skończyć z nieuczciwymi praktykami.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
"Z przeprowadzonego przez nas rozeznania wynika, że wiele treści o charakterze handlowym na profilach influencerów na Instagramie, Youtubie, Facebooku czy w innych social mediach nie jest w ogóle oznaczanych jako reklama. Inne są oznaczane niewystarczająco, np. jedynie poprzez hasztag #ad, który dla polskiego internauty może być niezrozumiały." - wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, który zadecydował o wszczęciu postępowania wyjaśniającego w tej sprawie i opracowaniu na jego podstawie wytycznych dla osób zarabiających pieniądze poprzez kanały internetowe.
Młodzież nabiera się na sztuczki
Według Tomasza Chróstnego, udawanie prywatnej opinii na temat reklamowanych produktów po to, aby zachęcić obserwatorów do naśladowania opiniotwórczych idoli, jest praktyką nieuczciwą wobec innych przedsiębiorców. Ofiarą takiego postępowania jest szczególnie młodzież, która nieświadoma marketingowych sztuczek próbuje upodobnić się do influencerów, wierząc w ich szczere intencje. Teraz UOKiK chce wprowadzić zasady, które pomogą walczyć z kreowaniem fałszywej rzeczywistości.
"Sponsoring należy przy tym rozumieć szeroko - zapłatą nie muszą być pieniądze, może to być inna korzyść np. wycieczka, testowanie luksusowych produktów. O wszystkich tego typu sytuacjach czytelnicy, słuchacze czy widzowie powinni być wyraźnie poinformowani." - wyjaśnia szef urzędu.
Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
Wardęga zapowiada sabotaż
We wrześniu o problemie reklamowania produktów, które nie tylko bywają słabej jakości, ale również mogą szkodzić zdrowiu, mówił w jednym ze swoich filmów Sylwester Wardęga. Przykładem miały być m.in. proszek z aktywnym węglem niszczącym szkliwo oraz słuchawki, które z kodem od influencerki kosztowały "okazyjnie" niespełna 130 zł. W rzeczywistości można było kupić je w zagranicznych portalach aukcyjnych za ok. 70 groszy.
"Nieważne, jaki chłam influencer reklamuje, jego widzowie po dwóch tygodniach i tak o tym zapomną. (...) Większość influencerów złapana na krzywych akcjach nawet nie stara się przeprosić. Udają, że sprawy nie ma. Czas z tym skończyć." - mówił twórca kanału "Wataha - Krulestwo" na YouTube.
Wardęga chce razem z uczestnikami grupy, którą założył, wyłapywać nieuczciwe praktyki scamerów (osób specjalizujących się we wzbudzaniu zaufania w celu osiągnięcia korzyści) i ujawniać je. Dzięki temu właściciele reklamowanych marek mają z większą świadomością nawiązywać współpracę z takimi osobami.
News4Media, fot.: iStock
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 4