• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 14291
    • Dodano: 2021-09-17 / 16:00
    • Komentarzy: 6

    Akcja "Lucyna" w całej Polsce. To nie jest dobra informacja

    Akcja "Lucyna" w całej Polsce. To nie jest dobra informacja
    Z kolejnych miast napływają alarmujące wiadomości. Policjanci w całym kraju przystąpili do realizacji akcji "Lucyna". Na czym ona polega?

    Policyjni związkowcy od miesięcy domagają się od rządu realizacji porozumienia zawartego jeszcze w 2018 roku. Chodzi głównie o podwyżki. Na razie nie ma porozumienia. Nie ma też decyzji o proteście mundurowych. Kolejny etap rozmów między związkami a MSWiA zaplanowana jest na poniedziałek. Tymczasem wielu funkcjonariuszy nie czeka na wynik negocjacji i protestują na własną rękę. Miedzy sobą mundurowi nazywają to akcją "Lucyna" - od L4, czyli zwolnienia lekarskiego, które biorą policjanci.

    Przez to na ulicach brakuje patroli. W Jastrzębiu-Zdroju na zwolnieniach są 22 osoby. Młodszy aspirant Bartosz Frontczak z tamtejszej komendy zaznacza, że nie wie co jej powodem wystawienia zwolnień lekarskich. "W służbie nie pojawili się policjanci referatu patrolowo-interwencyjnego przewidziani na poranną zmianę. Ich miejsce zajęli dzielnicowi, tak że pełną obowiązki patrolu interwencyjnego. Na południe jest przewidziany jeden patrol referatu patrolowo-interwencyjnego. Natomiast prawdopodobnie ci policjanci tez nie stawią się na służbie i będą też zastąpieni przez policjantów rewiru dzielnicowych." - powiedział dziennikarzom.
    Problemy kadrowe są także w Katowicach, Sosnowcu, Bielsku-Białej, Zabrzu, Gliwicach, Krakowie, Poznaniu. Jak donoszą media, w Sosnowcu na zwolnieniach lekarskich jest już ok. 90 proc policjantów.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Związkowcy oczekują np. zmiany schematu wypłacania świadczeń motywacyjnych, większej ochrony prawnej mundurowych, wynagrodzenia za służbę w nocy, niedziele i święta zgodną z Kodeksem pracy oraz 50 proc. stawki godzinowej w przypadku dyżuru domowego. Jeżeli te postulaty nie zostaną spełnione, to może dojść do wielkiego protestu - powtórki z 2018 roku. Policja nie może strajkować, ale może protestować, a taka akcja kilka lat temu przybrała nietypowe formy. Tak jak obecnie, wielu mundurowych poszło na zwolnienia lekarskie. Wtedy nazwano to "psią grypą". Dodatkowo funkcjonariusze nie wystawiali mandatów, a za wykroczenie udzielali pouczeń. Komendy w całym kraju zostały oflagowane. Dziś policjanci zapowiadają, że są gotowi wrócić do takich metod.

    News4Media/ fot. iStock
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2021-09-18 21:24:16 #1621037
    Przynajmniej nie będą pałować kobiet i staruszek
    [ 0 ]
    2021-09-17 20:03:02 #1620986
    To straszne!Tak wiernie służą pisowi tu kobiety spałują tu babcie emerytkę w 10 osaczą tu jakiegoś ukraińca w izbie wytrzeźwień załatwią a ten ich niedobry pan podwyżki nie chce dać.
    [ 0 ]
    2021-09-17 19:05:31 #1620983
    Ej kundelki i dziurawce, a ilu z was sie cieszylo, ze pissdy przymykaja oko na wasza niekompetencje i to, co robicie, jakie macie metody dzialania, itp.? I was tez w ch.... piss zrobil ? Malo potrzebni widocznie jestescie i o was zapomnial prezes, odbyt i klamca
    [ 0 ]