• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 9904
    • Dodano: 2010-02-09 / 15:29
    • Komentarzy: 81

    Toyota wypadła z autostrady

    Toyota wypadła z autostrady

    (Fot. AF Zbyszek)

    Kierowca toyoty yaris stracił panowanie nad kierownicą. Podróż zakończył w rowie na 216 kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia.

    - Zdarzenie miało miejsce około godziny 12:15. Kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi, zatrzymując się w przydrożnym rowie - mówi nadkom. Maciej Milewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

    Kierujący trafił do szpitala, jednak po badaniach został zwolniony do domu.

    Zobacz także Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum

    Trudno powiedzieć, co było przyczyną zdarzenia. Kierowca tłumaczył, że wykonał gwałtowny manewr by uniknąć zderzenia z innym samochodem, który zajechał mu drogę.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Toyota wypadła z autostrady

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 81

    2010-02-09 15:53:06 #289333
    więcej rozwagi i dalej zajedziemy :)
    [ 1 ]
    2010-02-09 16:33:04 #289340
    w niemieckich samochodach jest tzw ASR ESP...
    [ 0 ]
    2010-02-10 10:13:19 #289490
    Toyota to schrot maja problem wracaja do do mechanikow Niemickie samochochody The best:))
    [ 0 ]
    2010-02-10 09:42:28 #289488
    Głupiec bił konia, za szybko jechał, nie żałuję takich. Mandat 10tys może by gnoja coś nauczył albo 20 punktów.Wyjedzie taki dziad na droge i stwarza zagrożenie
    [ 0 ]
    2010-02-10 08:40:16 #289486
    Wyklepie sie i sprzeda jako bezwypadkowy, a przedstawiciel dostanie następne autko do "testowania" :)
    [ 0 ]
    2010-02-10 08:21:56 #289484
    pewnie szukał telefonu a teraz trudno przyznać się do własnej głupoty.
    [ 0 ]
    2010-02-09 19:53:44 #289410
    Kogo to obchodzi:)
    [ 0 ]
    2010-02-09 17:38:17 #289362
    Dla tych ktory chca widziec wiecej o tym samochodzie...tu pare info: Toyota Yaris z podstawowym motorem 1.0 VVT-i to najlepiej sprzedająca się wersja tego modelu. Nic dziwnego - za blisko 37 tys. zł otrzymasz praktyczne auto renomowanej marki, które od lat znajduje się na szczycie listy bezawaryjnych pojazdów. Cały czas jednak kusi odmiana wysokoprężna oferująca nieco lepsze osiągi i niski poziom zużycia paliwa. Perspektywa posiadania samochodu, którym można odwiedzać stację benzynową nie częściej niż co 1 tys. km, wydaje się atrakcyjna. Toyota Yaris 1.0 VVT-i Zgrabna sylwetka i poręczność spowodowały, że Yaris od lat jest ulubieńcem nie tylko kobiet. Niestety, cena 36 600 zł zwykle okazuje się iluzoryczna. Jeżeli wybierzesz praktyczniejszą wersję 5-drzwiową, dopłacisz 1300 zł. Lakier metaliczny? To kolejne 1400 zł. Okaże się, że auto w podstawowej wersji wyposażenia kosztuje 39 400 zł. Bogatszy wariant Terra, który ma m.in. klimatyzację i wspomaganie układu kierowniczego, jest o 4 tys. zł droższy. Po zamówieniu drugiej pary drzwi i lakieru metalicznego trzeba zapłacić za niego już 43 300 zł. To zaledwie o 1,5 tys. zł mniej od podstawowej odmiany z dieslem. Jednostka 1.0 rozwija moc 65 KM, co daje wskaźnik wysilenia, który jeszcze niedawno był typowy dla niektórych pojazdów klasy GTI. Tak wysoką moc uzyskano dzięki nowoczesnej konstrukcji z czterema zaworami na cylinder i zmiennymi fazami rozrządu. Pomimo zastosowania rozwiązań z górnej półki jeden parametr jest jednak nie do pokonania - niewielka pojemność poważnie ogranicza moment obrotowy. Na szczęście benzyniak 1.0 VVT-i chętnie wkręca się na obroty, co zapewnia dobre przyspieszenie. Podczas trwającego miesiąc testu samochód spalił średnio 6,3 l/100 km. W dynamicznej jeździe miejskiej zużycie wzrosło do 7,9 l/100 km, ale po jednym dniu spokojniejszego operowania pedałem gazu spadło do 7 l/100 km. Podczas jazdy poza miastem pojazd zwykle potrzebował do 5 l/100 km. To dobre wartości. Toyota Yaris 1.4 D-4D Przyzwoicie wyposażony turbodiesel w wersji 5-drzwiowej kosztuje 50 100 zł, nie licząc dopłaty za lakier metaliczny. Drogo. Ta odmiana ma jednak kilka zalet, które pozwalają tę niekorzystną różnicę zniwelować. Najważniejsza to oszczędność. Uzyskanie poza miastem spalania poniżej 4 l/100 km jest całkiem realne. Yarisa D-4D przetestowaliśmy na trasie z północy na południe Polski - średnie zużycie paliwa 3,8 l/100 km robi wrażenie. Wynik ten można jeszcze poprawić. Rok temu Yaris z dieslem 1.4 wygrał rajd o kropelce zorganizowany przez Autoklub Dziennikarzy Polskich - w rękach doświadczonego kierowcy potrzebował 2,77 l/100 km.
    [ -1 ]
    2010-02-09 21:56:11 #289450
    no i byla wolna sciezka jak cb powiedzialo
    [ 0 ]
    2010-02-09 15:48:36 #289331
    Polska policja nigdy nic nie potwierdza, ich najlepszą metodą rozwiązywania spraw i dochodzeń jest umarzanie. Współczuję kierowcy i życzę zdrowia...
    [ 0 ]
    2010-02-09 17:51:28 #289370
    Zajechał mu drogę :] haha:]
    [ 0 ]
    2010-02-09 20:29:34 #289416
    przedstawiciel , i wszystko jasne ...
    [ 0 ]
    2010-02-09 19:37:27 #289407
    pewnie usłyszał, że "czysto masz"
    [ 0 ]
    2010-02-09 18:57:32 #289395
    To było chyba tak: Wjechał na autobanę w Prądach, więc na początek postanowił sobie odbić te parę tirów z lasu dąbrowskiego. A jak się rozbujał, to się chciał pochwalić szefowi, że za góóóóra 25 minut będzie na skorpionie pod Wrockiem. A tu zong!!! ;D
    [ 0 ]
    2010-02-09 16:29:17 #289337
    Nie trzeba było tak zapierd...ć.
    [ 0 ]
    2010-02-09 17:21:46 #289359
    No i widzicie jak wy skrajnie nie macie racji... Bo "CB" bo "przedstawiciel" co ma jedno do drugiego...?! Autodtrada jest od tego zeby mozna bylo jechac szybciej. OK Moze nie jechal przepisowo 130km/h ale widac nigdy nie mieliscie podobnej sytuacji na autostradzie, ja mialem i to przy predkosci 100km/h, po gwaltownym manewrze chcac uniknac zdezenia wpadlem w poslizg odbilem sie od bandy i wrocielm na droge. Oczywiscie dogonilem pana X wezwalem Policje i bez dwóch zdan orzeczono wine Pana X. Wiec Prosze was nie Wypowiadajcie sie o sprawch przy, ktorych was nie bylo badz sami ich nie doswiadczyliscie. Zeby byla jasnosc prawozady posiadam 11lat i mam przejechane grubo ponad Milion [km], a i tak niektorych sytuacji na drodze nie da sie przewidziec i wyjsc z nich calo i szczesliwie. Zycze Wszystkim Szerokiej Drogi. Pozdrawiam
    [ 0 ]
    2010-02-09 17:14:39 #289357
    takie coś to normalne u tzw. przedstawicieli handlowych. CB na dachu i królowie szos...Brak słów!
    [ 0 ]
    2010-02-09 17:10:10 #289356
    PRZEDSTAWICIEL...? czyżby... nic nowego... Najlepsze są wypidrzone laski przedstawicielstwa medycznego... istne bezmózgowe diablice za kółkiem :)
    [ 0 ]
    2010-02-09 16:43:36 #289348
    antenka CB, auto firmowe, więc się goni do upadłego ... z tym zajechaniem drogi mógł "swój na swojego trafić", to tłumaczenie to lipa
    [ 0 ]
    2010-02-09 16:39:44 #289343
    Kazdemu sie moglo zdarzyc przy takiej pogodzie przedewszystkim samopoczucie jest gorsze...ale dobrze ze mu sie nic nie stalo...
    [ 0 ]
    2010-02-09 16:05:30 #289335
    Bedzie po d.. od szefa.Ale taka jest praca przedstawiciela handlowego.Pewnie grzebal w telefonie i zlapal pobocze
    [ 0 ]