• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 7696
    • Dodano: 2021-09-06 / 14:41
    • Komentarzy: 11

    Wygrała pół miliona euro. Szef kolektury ukradł jej kupon

    Wygrała pół miliona euro. Szef kolektury ukradł jej kupon
    Właściciel kolektury chciał w łatwy sposób wzbogacić się o spore pieniądze. Kiedy okazało się, że jedna z klientek przyniosła do punktu zwycięski kupon loteryjny, postanowił przywłaszczyć go sobie i udać się w podróż. Sielanka nie trwała zbyt długo. Teraz mężczyzna usłyszał zarzuty.

    Nie wierzyła własnym oczom

    69 - letnia mieszkanka Neapolu postanowiła spróbować swojego szczęścia w loteryjnych kuponach. Zakupiła dwie zdrapki, z których jedna okazała się przynieść jej główną wygraną w wysokości pół miliona euro, co w przeliczeniu na złotówki daje prawie dwa i pół miliona. Kobieta nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła, dlatego udała się do kolektury, aby potwierdzić zwycięski los. Jeden z pracowników zweryfikował zdrapkę, umieszczając ją pod specjalnym czytnikiem. Kiedy potwierdził przypuszczenia starszej kobiety, oddał los swojemu szefowi, aby rozpocząć procedurę związaną z wypłatą pieniędzy. Nieoczekiwanie mężczyzna schował go do kieszeni i zaczął uciekać na swoim skuterze.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu

    Poprosiła o pomoc służby

    Seniorka, aby odzyskać swoją własność, poprosiła o pomoc karabinierów. Jest to włoska żandarmeria krajowa, która pełni również część obowiązków policyjnych. Służby o całym zajściu zawiadomiły też urząd nadzorujący gry liczbowe, który natychmiast zablokował możliwość wypłaty pieniędzy ze zwycięskiej zdrapki. Za nieuczciwym przedsiębiorcą wystawiono europejski list gończy.

    Chciał uciec na wyspę

    Jak podaje włoska agencja prasowa ANSA, 57 - letni złodziej został ujęty na rzymskim lotnisku Fiumicino, z którego chciał odlecieć na wyspę Fuerteventura. Policja graniczna przeszukała zatrzymanego mężczyznę, jednak nie miał on przy sobie rzeczonego kuponu.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    "Został przeszukany, ale nie aresztowany. Mężczyzna nie miał przy sobie zwycięskiej karty. Władze zawiesiły zdrapkę, co oznacza, że ​​nie można jej spieniężyć. Śledczy ustalają, co się stało." - czytamy w komunikacie włoskiej prasy.

    Zatrzymany mężczyzna miał tłumaczyć, że kupon należał do jego kolektury, a seniorka dopuściła się kłamstwa. Handlarz ze sklepu tytoniowego, w którym kobieta miała nabyć szczęśliwy los, usłyszał zarzut kradzieży i został zwolniony do domu.

    News4Media, fot.: iStock
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 11

    2021-09-06 14:53:13 #1620188
    to nie byl czasem morawiecki ?? bo wszystko na to wzkazuje :)
    [ 0 ]
    2021-09-06 20:25:08 #1620212
    Ale czy to w opolskim? Co jest z tym portalem?
    [ 0 ]
    2021-09-06 16:43:27 #1620197
    skąd te konusy te teksty biorą?! co za chłam!!!
    [ 0 ]
    2021-09-06 15:07:32 #1620192
    Pazerna świnia :D. Myślałem że takie rzeczy tylko we wschodniej Europie.... Jak to się można pomylić :-)
    [ 0 ]