- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 1922
- Dodano: 2021-09-06 / 17:11
- Komentarzy: 0
Przewoźnik ukarany za brak ważnych dokumentów i manipulowanie czasem pracy
Zaraz po zatrzymaniu kierowca (i jednocześnie przedsiębiorca) poinformował inspektorów, że ciągnik siodłowy od 11 sierpnia tego roku ma zatrzymany dowód rejestracyjny z powodu usterki technicznej, którą co prawda zdążył już usunąć, ale nie znalazł czasu na dokonanie wymaganego przeglądu diagnostycznego.
Jednak - jak tłumaczą inspektorzy WITD - nie był to największy problem kontrolowanego. Analiza jego czasu pracy wykazała, że w trakcie zatrzymania do kontroli tachograf rejestrował odpoczynek. Okazało się, że kierowca poruszał się z magnesem neodymowym przyłożonym do impulsatora w skrzyni biegów i nie rejestrował swojego czasu pracy, fałszując zapisy tachografu, a podczas zatrzymania symulował odbiór obowiązkowego odpoczynku dziennego.
Zobacz także Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
Dalsza analiza czasu pracy zatrzymanego kierowcy ujawniła również, szereg innych naruszeń popełnionych przez niego w ciągu ostatnich skontrolowanych 28 dni.
Suma przewidzianych przepisami kar za stwierdzone podczas kontroli naruszenia przekroczyła 18 tys. zł. Dodatkowo, ponieważ użycie magnesu powoduje również zatrzymanie wskazań drogomierza w pojeździe (co jest przestępstwem), na punkt kontrolny wezwany został patrol policji z KPP w Strzelcach Opolskich, któremu przekazano kierującego do dalszych czynności.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO



Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.