• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 2492
    • Dodano: 2021-09-04 / 07:47
    • Komentarzy: 8

    Wypowiedzenia i zwolnienia lekarskie. Karetki mogą nie wyjechać

    Wypowiedzenia i zwolnienia lekarskie. Karetki mogą nie wyjechać
    Coraz więcej grup zawodowych domaga się podwyżek. Związki zawodowe grożą strajkami, pracownicy porzucają swoje zajęcia. Problem w tym, że kryzys może dotknąć również tych zawodów, od których zależy bezpieczeństwo, zdrowie a nawet życie Polaków. Teraz o lepsze warunki postulują również policjanci i ratownicy medyczni.

    Porzucają obowiązki

    Od długiego czasu przedstawiciele ratownictwa medycznego mówią publicznie o tym, że ich zarobki niewspółmierne są do nakładu obowiązków, wymiaru godzinowego pracy czy zagrożeń związanych z bezpośrednim obcowaniem z pacjentami w czasie pandemii. Frustracja medyków rosła aż do momentu, w którym postanowili pokazać, jak newralgicznym zadaniem są wykonywane przez nich czynności. Coraz więcej regionów zagrożonych jest przerwaniem ciągłości w zapewnieniu opieki nad pacjentami.
    "Ratownicy medyczni prowadzą rozmowy z ministrem zdrowia. Podkreślają, że przyczyną obecnych ogromnych trudności są dziesiątki lat zaniedbań w służbie zdrowia, z którymi nie chcą poradzić sobie żadne ekipy rządzące. W efekcie w całej Polsce wielu ratowników odchodzi z pracy a ci, którzy zostają, pracują ponad siły." - pisała Gazeta Wrocławska, odnosząc się do komunikatu wywieszonego na drzwiach jednej z podstacji ratowniczych. W nocy z 26 na 27 sierpnia nie wyjechała tam żadna karetka, co spowodowane było "brakiem ratowników".
    Specjaliści od udzielania pomocy zdrowotnej, szczególnie w czasie nagłych zagrożeń, masowo składają wypowiedzenia lub przechodzą na zwolnienia lekarskie. Jeżeli protest ten będzie się pogłębiał, może to spowodować zagrożenie dla zdrowia i życia obywateli.

    Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola

    Protestami grożą również policjanci

    W piątek planowane jest spotkanie przedstawicieli mundurowych z szefem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariuszem Kamińskim. NSZZ policjantów domaga się zrealizowania postanowień zawartych w porozumieniu z 2018 r. Wśród nich miało być m.in. zapewnienie przedstawicielom tej grupy społecznej udziału w opracowaniu strategii rozwoju formacji ""ze szczególnym uwzględnieniem potrzeby zwiększenia podwyżek uposażeń".
    "Mam zaufanie do ministra Kamińskiego i ministra Wąsika, bo wiem, że oni robią, co w ich mocy, żeby to porozumienie zostało zrealizowane. Z informacji, jakie otrzymuję, nie ma na to zgody szefa rządu i ministra finansów." - przekazał w rozmowie z PAP szef NSZZ Policjantów Rafał Jankowski.

    News4Media/ fot. iStock
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2021-09-05 20:34:45 #1620129
    Podczas plandemii niektórzy lekarze robili aż za dużo a inni siedzieli w zamkniętych gabinetach i durne filmiki kręcili na tik-toka,masa tez ciągnęła dodatki covidowe po 15.000 zł razy kilka szpitali o czym mówił w swoim vlogu Woźniak...
    [ 0 ]
    2021-09-05 08:40:20 #1620107
    Przecież wszyscy dobrze wiedzą jakie są zarobki przyjmując się do pracy a później protestują. Dostali dodatek covidowy i jeszcze mało. U prywaciarza by sobie mogli protestować.
    [ 0 ]
    2021-09-04 13:18:06 #1620068
    Popieram. Walczcie o swoje... Razem większa siła.
    [ 0 ]
    2021-09-04 11:22:28 #1620059
    Jakieś "resztki" tych podludzi chce podwyżki...
    [ 0 ]