• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 1266
    • Dodano: 2021-08-24 / 20:01
    • Komentarzy: 1

    Ze strażackim ekwipunkiem zdobyli Rysy. Wszystko w szczytnym celu

    Ze strażackim ekwipunkiem zdobyli Rysy. Wszystko w szczytnym celu
     <i>(Fot. Wojtek Wąsat, Sławomir Kowalczyk)</i>

    (Fot. Wojtek Wąsat, Sławomir Kowalczyk)

    Grupa 23 śmiałków ruszyła na Rysy, szczyt Tatr Wysokich, promując ideę przekazywania komórek macierzystych i szpiku Fundacji DKMS.


    Strażak z OSP Łukowice Brzeskie wędruje w pełnym umundurowaniu, by w ten sposób zwrócić uwagę na choroby nowotworowe oraz promować Dawców Komórek Macierzystych i Szpiku.

    Rysy są najwyższym tatrzańskim szczytem po polskiej stronie i upragnionym celem całej rzeszy turystów. W trasę z Morskiego Oka na Rysy ruszyła grupa 23 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Celem było promowanie idei przekazywania komórek macierzystych i szpiku potrzebującym. Trasa: Palenica Białczańska - Morskie Oko - Czarny Staw - Bula pod Rysami - Rysy to nie tylko wiele kilometrów, ale przede wszystkim blisko 2 tysiące metrów przewyższeń, co w połączeniu ze specjalistycznym strażackim sprzętem stworzyło wielkie wyzwanie.

    - Była to bardzo trudna trasa, nomex plus butla i hełm dawał nam w kość. Ale czego nie brakowało to humoru i dodatniej wspaniałej atmosfery. Wejście na szczyt to pilnowanie jeden drugiego, każdy krok przemyślany, zachowanie bezpieczeństwa to był priorytet. Zdobycie jako pierwsi w historii Rysów w mundurze bojowym Straży Pożarnej to ogromną satysfakcja i z drugiej strony wsparcie chorych walczących z nowotworami i Dawców Komórek Macierzystych i Szpiku. Projekt RYSY 2021r uważam za udany i odzew bardzo pozytywny - słyszymy.

    To nie pierwsza taka wyprawa z udziałem pana Sławomira z OSP w Łukowicach Brzeskich. Wcześniej zdobywał m.in. Góry Sowie, Górę św. Anny, ale również przebiegał przez metę wielu biegów, gdzie również zmagał się z trasą w pełnym umundurowaniu.

    Warto dodać, że rejestrując się w bazie, możemy nigdy nie doczekać się telefonu z prośbą o oddanie szpiku. Mimo to, możemy okazać się jedyną osobą na wiele milionów, która może niewielkim kosztem podarować drugiej osobie nowe życie.

    - Poszukiwanie zgodnego Dawcy komórek macierzystych to jak szukanie igły w stogu siana. Co 40 minut ktoś w Polsce dowiaduje się, ze choruje na nowotwór krwi lub inną chorobę układu krwiotwórczego. Dla wielu z tych osób jedyną szansą na życie jest przeszczepienie krwiotwórczych komórek macierzystych z krwi lub szpiku od zgodnego Dawcy. Tylko 25% osób zakwalifikowanych do przeszczepienia znajdzie pomoc w swojej rodzinie, 75% Pacjentów potrzebujących transplantacji szpiku musi liczyć na pomoc Dawcy niespokrewnionego. W tej chwili, aż co piąty polski Pacjent nie znajduje swojego "bliźniaka genetycznego" i nie ma szans na przeszczepienie. Nadzieją dla tych osób mogą być tylko nowo zarejestrowani potencjalni Dawcy. Im większa baza Dawców, tym większa szansa, że wśród zarejestrowanych osób znajdzie się zgodny Dawca - czytamy na stronie DKMS.
    reklama

    Więcej zdjęć

    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Napisz co o tym myślisz!

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2021-08-25 07:10:02 [91.236.172.*] id:1619264  
    maksiu89: Napisał postów [65], status [rozkręcił się] Reputacja
    Brawo!

    Nick:
    Treść: