- Autor: Greg
- Wyświetleń: 18906
- Dodano: 2010-01-30 / 21:24
- Komentarzy: 100
Dachował bez prawa jazdy
Wypadek miał miejsce około godz. 15:30 na ulicy Lipowej w Opolu. Kierowca na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i dachował. Przybyli na miejsce ratownicy odtransportowali kierowcę forda do szpitala.
Jak się okazało, 22-letni mężczyzna prowadzący forda ka nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 100
zakompleksiona pało!!!
pytam sie było warto????
pozdrawiam szybkich i zawściekłych;)
Postanowiłem się też tutaj wypowiedzieć gdyż wiem dokładnie co przeżył ten chłopak :)
W wieku 13 lat ojciec dał mi poprowadzić pierwszy raz samochód po normalnej drodze publicznej, poźniej zdarzało się to coraz częściej. Prowadziłem, a on dawał mi rady wywodządze sie z jego kilkunasto letniego starzu za kólkiem.W wieku 15 lat wybrałem sie na dziewiczy rejs do opola, nocą seatem toledo maącym zaledwie 101 KM pod maską.Wróciłem cały i zdrowy, już wtedy mogłem spokojnie założyć zeszycik w którym mogłem wpisać kierowców i auta mistrzów prostej.Teraz bym miał niezłą kolekcje.Ale wracając do tematu,nie mając prawka, wybierałem się busem marki Mercedes z towarem na trasę Opole-Warszawa, Opole-Łódź. Nawet nie mając prawka ani 18stki pracowałem jako dostawca pizzy :D (archiwum nto z 30 czerwca 2008 roku artykuł: długi objazd. A kilka wydqań wcześniej rekordzista drogi nr 45 :) mandatowy i prędkościowy :D pierwszy mandat w życiu 1000 zł od mondeo st 220 z oficerami.) 1-2 stycznia 2009 r wydachowałem na podobnym łuku tyle że przy znacznych opadach śniegu utzrymujących się kilka dni i nie posolonej nawierzchni.Dodam że w trakcie dachowania pas mi się wypioł, lecz wyszedłem z tego bez żadnego zadrapania, złamania, wstrząsów, krwiaków. następnego dnia auto stało w tamtym miejcsu na kołach (ktoś chciał zaj...) wsiadłem odpaliłem i pojechałem do domu. Zapomniałem o 9 lipca 2008r 5:17 prószków zasnąłem za kierownicą :) tatuś nie był zadowolony bo mechanik wyliczył ze za naprawę 1,5 takiiego samego auta by kupił. Autem robie 8-10 tys km miesięcznie prawko mam od niedawna bo kurs kolidowałby mi z pracą dlatego zostawiłem sobie go na luźniejsze miesiące, ale mam już to za sobą. Prawko też niedługo bede miec za sobą bo już 16 pkt karnych.
Czemu wam to wszusyko powiedziałem? Żeby was poinformować iż kawałek pierd... papieru zalaminowanego nie robi z człowieka kierowcy, ważne są jego umiejętności.Dla mnie jak miałem 15,16,17,18,19,a nawet jak mam 20 lat nie ma auta którego bym nie poprowadził. Pseudo zawodowy kierowca cofając busem w moim byłym podwórku skasował mi rynny, ja z tamtąd cofałem tym samym autem pijąc kawe i paląc papierosa o 4 nad ranem kiedy jest ciemno jak wiadomo gdzie. Wiecie co chłopak dostanie:
500 za kierowanie nie mając uprawnień i to wszystko bo o spowodowaniu wypadku nie ma mowy gdyż nie ma drugiego samochodu.I jeźeli właściciel auta wniesie o odszkodowanie to dostanie ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny na łeb. Też taki dostałem jak mi baba w tył wjechała, ale wina moja bo ja bez prawka 5081,90 za 3 rysy na gównianej Thali.
jak widzę niektóre elki na miescie to sie dziwie tym osrodkom szkoleniowym ze wypuscili takich na miasto. A chłopak miał poprostu pecha i tytuł jest od razu oskarżający go, napada na niego tak jak wy zgraja ludzi którzy pewnie w wiekszosci przypadków poruszając się piechotą, autobusem, autem lecz przepisowo, a jak spadnie śnieg to 10 km/h bo slisko i tworzą zatory. Bo wy znacie tylko hamowanie hamulcem i dlatego jak jakis przed wami zachamuje to wy nerwowo na hamulec i na srodku budowlanych w poprzek stajecie mając prawo jazdy, a to było tylko 20 km/h i sie dziwicie ze chłopak któremu tłusty, stary, znudzony instruktor z osrodka nie wspomniał chocby o tym by przed zakrętem zredukowac, puścić z gazu, w połowie dodać i autko samo wychodzi z zakrętu. Nie oskarżajcie go o to bo wam tez sie cos takiego moze przydarzyć.
Pozdro i do zobaczenia na ulicach naszego pieknego miasta