- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 4127
- Dodano: 2021-08-10 / 20:06
- Komentarzy: 0
Opolanka walczy z chłoniakiem. Na pomoc ruszyli sportowcy
Kiedy na bliskich spada znienacka wielkie nieszczęście, instynktownie robimy wszystko, by jakoś pomóc. Biegaczka z Klubu Biegowego Odra Opole postanowiła przebiec 44 kilometry, by nagłośnić zbiórkę na leczenie bliskiej koleżanki.
- Niestety ostatnia wizyta przyniosła gorsze wieści niż się spodziewaliśmy. Chłoniak jest bardzo zaawansowany. Na chwilę obecną liczne zmiany w węzłach chłonnych lewej strony, zmiany naciekowe w obrębie klatki piersiowej (rany powodujące ogromny ból), guzki w piersi i zatrzymany płyn w lewej jamie opłucnowej. Do tego dochodzi zakrzepica żył, a co za tym idzie mocne obrzęki. Do dalszej diagnozy torbiel jajnika lewego. Ania obecnie przyjmuje sterydy i masę innych leków, które pozwalają jej jakoś funkcjonować. Jest bardzo dzielna - czytamy we wpisie z 22 lipca.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Lekarze podkreślają, jak bardzo ważne jest nastawienie w takiej walce. Wsparcie rodziny, przyjaciół i każda pozytywna wiadomość jeszcze dodaje sił. Niestety z uwagi na sytuację, Opolanka nie ma fizycznego kontaktu z bliskimi. Sportowe wsparcie okazała Iwona, która przebiegła 44 kilometry, by nagłośnić zbiórkę dla chorej koleżanki.
- Pomysł przebiegnięcia z Opola do Turawy i z powrotem zrodził się wcześniej, miałam w planach taki długi trening w moje sentymentalne miejsce, jednak jak dowiedziałam się o chorobie mojej serdecznej sąsiadki i koleżanki z dawnych lat, od razu bez wahania pomyślałam że z bezcelowego biegu zrobię coś pożytecznego, może ktoś zobaczy? Usłyszy? Zechce się przyłączyć i wspomóc? - mówi Iwona Kuś.
Na wsparcie biegowe i finansowe nie trzeba było długo czekać. Iwonę w biegu wsparli przyjaciele z Klubu Biegowego Odra Opole, a na zrzutce kwota dzięki temu wydarzeniu wzrosła. - To wspaniałe, że grupa zareagowała od razu, nie znając nawet Ani. Na ich pomoc zawsze można liczyć. Niedługo zorganizujemy większą zrzutkę - mówi Iwona.
Ania obecnie jest w trakcie intensywnej chemioterapii. Przebywa w szpitalu w Gliwicach i nie ma kontaktu z bliskimi, a w zaciszu domowym czeka na nią mąż i mały synek, który mocno wierzy, że mama wróci szybko do domu.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Jeśli chcielibyście dorzucić cegiełkę do zbiórki - jest ona dostępna pod linkiem:
Leczenie Ani - walka z chłoniakiem
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola







Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.