- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2895
- Dodano: 2021-08-03 / 07:38
- Komentarzy: 26
Wezwano ją do powrotu do kraju. Uciekła tuż przed lotem
Skrytykowała trenerów
Chryscina Cimanouska jest biegaczką sztafetową na odcinku 200 m. Według informacji, które podała publicznie, białoruskie władze zaniedbały przygotowania do igrzysk. W rozmowie z dziennikarzami wyznała, że udział w olimpiadzie miały wziąć razem z nią jeszcze trzy inne sprinterki, jednak nie wykonano im wystarczającej liczby testów antydopingowych, co doprowadziło do ich dyskwalifikacji ze sportowych zmagań. Ta wypowiedź miała spowodować gniew białoruskiego reżimu. Jego decyzją odsunięto lekkoatletkę od zawodów, po czym w niedzielę Cimanouska miała wrócić do swojego kraju.
Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela
Nie chciała lecieć na Białoruś
Zgodnie z wytycznymi białoruskich władz, Chryscina Cimanouska została odwieziona na lotnisko w Haneda, skąd udało jej się uciec przed osobami, które miały doprowadzić ją do samolotu. Sportsmenka nie wsiadła do maszyny a o pomoc poprosiła policję. Zadeklarowała również, że będzie ubiegać się o azyl na terenie Europy. Noc z niedzieli na poniedziałek biegaczka spędziła w japońskim hotelu, znajdującym się przy lotnisku.
Polska zaproponowała pomoc
Na wieść o sytuacji Chrysciny Cimanouskiej zareagował Marcin Przydacz z polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W godzinach wieczornych ogłosił na Twitterze, że biegaczce została zaproponowana wiza humanitarna.
Zobacz także "Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
"Polska jest gotowa pomóc Kryscinie Tsimanouskiej, białoruskiej lekkoatletce, której reżim Łukaszenki nakazał wrócić z Igrzysk Olimpijskich do Mińska. Zaoferowano jej wizę humanitarną i może swobodnie kontynuować karierę sportową w Polsce, jeśli tak zdecyduje." - napisał wiceszef MSZ.
Zgłosiła się do ambasady
Według informacji Onetu, wiceminister MSZ Marcin Przydacz wyjaśnił, że sprinterka w poniedziałek zgłosiła się do polskiej ambasady w Tokio. Według informacji przekazanej przez białoruskiego dziennikarza, mąż i dziecko Cimanouskiej, którzy uciekli z Białorusi na teren Ukrainy, również znaleźli schronienie. Wkrótce lekkoatletka ma pojawić się w Warszawie, gdzie skorzysta z zaproponowanej przez polskie władze pomocy.
News4Media, fot.: Twitter
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 26
kolaborawoliscie z komunistami a moze wasi rodzice
co miales na mysli jakiej pomocy oczekujesz-takiej jaka dawali rzadzacy PO I PSL.ps. jak tobie zle w polsce zawsze mozesz wyjechac na stale na szparagi do Merkel