- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2871
- Dodano: 2021-08-03 / 07:38
- Komentarzy: 26
Wezwano ją do powrotu do kraju. Uciekła tuż przed lotem
Skrytykowała trenerów
Chryscina Cimanouska jest biegaczką sztafetową na odcinku 200 m. Według informacji, które podała publicznie, białoruskie władze zaniedbały przygotowania do igrzysk. W rozmowie z dziennikarzami wyznała, że udział w olimpiadzie miały wziąć razem z nią jeszcze trzy inne sprinterki, jednak nie wykonano im wystarczającej liczby testów antydopingowych, co doprowadziło do ich dyskwalifikacji ze sportowych zmagań. Ta wypowiedź miała spowodować gniew białoruskiego reżimu. Jego decyzją odsunięto lekkoatletkę od zawodów, po czym w niedzielę Cimanouska miała wrócić do swojego kraju.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Nie chciała lecieć na Białoruś
Zgodnie z wytycznymi białoruskich władz, Chryscina Cimanouska została odwieziona na lotnisko w Haneda, skąd udało jej się uciec przed osobami, które miały doprowadzić ją do samolotu. Sportsmenka nie wsiadła do maszyny a o pomoc poprosiła policję. Zadeklarowała również, że będzie ubiegać się o azyl na terenie Europy. Noc z niedzieli na poniedziałek biegaczka spędziła w japońskim hotelu, znajdującym się przy lotnisku.
Polska zaproponowała pomoc
Na wieść o sytuacji Chrysciny Cimanouskiej zareagował Marcin Przydacz z polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W godzinach wieczornych ogłosił na Twitterze, że biegaczce została zaproponowana wiza humanitarna.
Zobacz także Wjechała wprost pod prawidłowo jadący samochód
"Polska jest gotowa pomóc Kryscinie Tsimanouskiej, białoruskiej lekkoatletce, której reżim Łukaszenki nakazał wrócić z Igrzysk Olimpijskich do Mińska. Zaoferowano jej wizę humanitarną i może swobodnie kontynuować karierę sportową w Polsce, jeśli tak zdecyduje." - napisał wiceszef MSZ.
Zgłosiła się do ambasady
Według informacji Onetu, wiceminister MSZ Marcin Przydacz wyjaśnił, że sprinterka w poniedziałek zgłosiła się do polskiej ambasady w Tokio. Według informacji przekazanej przez białoruskiego dziennikarza, mąż i dziecko Cimanouskiej, którzy uciekli z Białorusi na teren Ukrainy, również znaleźli schronienie. Wkrótce lekkoatletka ma pojawić się w Warszawie, gdzie skorzysta z zaproponowanej przez polskie władze pomocy.
News4Media, fot.: Twitter
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 26
kolaborawoliscie z komunistami a moze wasi rodzice
co miales na mysli jakiej pomocy oczekujesz-takiej jaka dawali rzadzacy PO I PSL.ps. jak tobie zle w polsce zawsze mozesz wyjechac na stale na szparagi do Merkel