- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3959
- Dodano: 2021-06-29 / 19:32
- Komentarzy: 0
40 tys. zł kary dla lekarki za błędną diagnozę
Sprawa sprzed lat
Do badania doszło 12 lat temu, podczas badań profilaktycznych wykonywanych w mammobusie na terenie Białegostoku. Poszkodowana pacjentka przystała na zaproszenie tamtejszej przychodni, i przystąpiła do badania piersi. Lekarka miała błędnie przeprowadzić a następnie opisać zmiany, które mogły być wskazaniem do leczenia onkologicznego. Według jej opisu, mammografia nie wykazała zmian nowotworowych. W następstwie zaniedbania mogło dojść do opóźnienia w wykryciu raka i zbyt późnego podjęcia leczenia choroby. Prokuratura uznała, że było to narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Sąd nie dał wiary
Obrońcy lekarki wskazywali, że nowotwór mógł rozwinąć się pomiędzy rzeczonym badaniem a wizytą w Białostockim Centrum Onkologii, które wykryło nowotwór. Biegli powołani w sprawie stwierdzili, że badanie było przeprowadzone w nieprawidłowy sposób, dlatego rozpoznanie zmian w piersi pacjentki było niemożliwe. Sąd uznał, że specjalistka radiologii nie powinna w takiej sytuacji podchodzić do opisywania wadliwie wykonanych zdjęć rentgenowskich.
W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że nie chodzi o niewykrycie raka, bo nie ma dowodów na to, że już wtedy istniał, ale o zignorowanie sygnału. Pisemna informacja przesłana do pacjentki, w której kobieta została zapewniona o pełnym zdrowiu swoich piersi, miała doprowadzić do zaniechania dalszej diagnostyki. Sędzia zaznaczył, że badania są dofinansowane, dlatego mogło dojść do zaniechania ich jakości na rzecz ich ilości.
Sąd drugiej instancji nie miał wątpliwości
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Pierwotnie lekarka miała wypłacić pacjentce 15 tys. zł. w ramach częściowego naprawienia szkody. Obrońcy kobiety nie zgadzali się jednak z wyrokiem i złożyli stosowną apelację, domagając się uniewinnienia specjalistki. Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał poprzedni wyrok w mocy, zamieniając jednak wcześniej wymierzoną karę pieniężną na 40 tys. zł. zadośćuczynienia. Według Kuriera Porannego, identyczną kwotę wypłaciła wcześniej pokrzywdzonej przychodnia, która zatrudniała radiolożkę. Lekarkę sąd skazał też na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
News4Media, fot.: iStock
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.