• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 12422
    • Dodano: 2010-01-09 / 21:12
    • Komentarzy: 86

    Pan Janek - taksówkarz od pół wieku

    Pan Janek taksówkarzem został przez przypadek. 57 lat temu. To zdjęcie w 1956 roku, zrobił mu kolega z korporacji. (fot: archiwum prywatne)

    Pan Janek taksówkarzem został przez przypadek. 57 lat temu. To zdjęcie w 1956 roku, zrobił mu kolega z korporacji. (fot: archiwum prywatne)

    Opolski dworzec PKP - to stałe miejsce w którym Jan Woźnicki czeka na klientów. (fot: Dżacheć)

    Opolski dworzec PKP - to stałe miejsce w którym Jan Woźnicki czeka na klientów. (fot: Dżacheć)

    Prawo jazdy ma od 1946 roku, a licencję taksówkarza zrobił w roku 1953. Wszystko zaczęło się od opla kapitana. Kolejne taksówki - chevrolety, zza oceanu sprowadził mu kolega-marynarz. Pan Jan taryfą po Opolu jeździ do dzisiaj.

    Z Janem Woźnickim spotykamy się na postoju taksówek pod dworcem PKP. W taksówce opowiada nam historię swojego życia.

    - To moje stałe miejsce, gdzie indziej nie stoję. Lubię wozić ludzi wracających z podróży. Często moja taksówka, jest jej ostatnim etapem - tłumaczy.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    Urodził się w 1927 w podwarszawskim Ożarowie. Gdy miał 22 lata, wcielono go do Wojska Ochrony Pogranicza. Tak trafił do Szczecina z którym związał się na kolejne lata. W armii zrobił prawo jazdy i wsiadł po raz pierwszy za kierownicę. - No i tak mi zostało to jeżdżenie do dzisiaj - śmieje się.

    Po odbyciu służby rozpoczął pracę w przedsiębiorstwie robót kolejowych w Szczecinie, oczywiście w charakterze kierowcy.

    W 1953 roku w kamienicy, w której mieszkał, nieoczekiwanie zmarł młody mężczyzna - taksówkarz. Jego żona zaproponowała, żeby to pan Jan, wówczas 26-letni młodzieniec, przejął po nim samochód. - Wszystko było przygotowane. Porządne auto, taksometr, garaż w podwórku. Nie zastanawiałem się długo. Zwolniłem się z zakładu i zacząłem jeździć - opowiada.

    Ojciec pracował w Warszawie, ale Niemcy w 1939 roku wywieźli go za granicę. Matka nie pracowała, a było nas czterech braci. Z czegoś dom trzeba było utrzymać. Pomyślałem, że to dobry pomysł na zarobek.

    Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki

    - W Szczecinie marynarzy nie brakuje, a że podróżują po świecie to i pieniędzy, jak na tamte czasy mieli sporo. Prywatnych samochodów prawie nie było, autobusów za mało... Wtedy być taksówkarzem to jak złapać pana Boga za nogi - wspomina z uśmiechem.

    Zresztą marynarze to nie tylko źródło zarobku. Kolega właśnie z zamorskich podróży przywiózł mu jeden, potem drugi samochód. Oba Chevrolety. - 20 tysięcy mil przejechane. Prawie jak nowe - wspomina, pokazując z dumą zdjęcia.

    Wśród archiwalnych dokumentów, jest licencja taksówkarza oraz prawo jazdy, a precyzyjnie mówiąc - wydane w 1946 roku przez Wojewódzki Urząd Samochodowy - pozwolenie na jazdę samochodem. Jest też dokument, o którego istnieniu mało który dzisiejszy kierowca wie. W naszych czasach, policja dysponuje komputerową bazą kierowców, w której widnieją m.in. punkty karne. Ale w latach 60. na piratów drogowych też były sposoby.

    - Oprócz prawa jazdy ze zdjęciem, niezbędna była tzw. wkładka - kartonik z czterema "kuponami". Kiedy policja zatrzymała kierowcę za łamanie przepisów drogowych, odrywano jeden z nich. Gdy straciło się wszystkie - prawo jazdy stawało się nieważne i trzeba było zdawać egzamin na nowo - tłumaczy ciekawostkę. Sam nigdy nie stracił ani jednego z talonów.

    Po 12 latach spędzonych w Szczecinie, pan Janek trafił do Opola, rodzinnego miasta jego żony i na taksówce jeździ do dziś. Klientów wozi tylko nocami. - Nie ma wtedy tłoku, korków - jest cicho, spokojnie i powietrze czyste - tłumaczy.

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    Pytany, czy nie ma obaw przed bandytami, uśmiecha się. - Ja za dużo pieniędzy nigdy nie miałem, to raczej się nie boję. W razie czego mam swoje sposoby - dodaje tajemniczo.

    - Lubię być wśród ludzi. Dopóki tylko będę miał siłę i sprawność, by prowadzić bezpiecznie samochód, na pewno będę jeździł taksówką - podsumowuje swój zawód i życiową pasję pan Janek.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Pan Janek - taksówkarz od pół wieku Pan Janek - taksówkarz od pół wieku Pan Janek - taksówkarz od pół wieku Pan Janek - taksówkarz od pół wieku Pan Janek - taksówkarz od pół wieku Pan Janek - taksówkarz od pół wieku Pan Janek - taksówkarz od pół wieku

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 86

    2010-01-11 16:51:46 #281533
    Może kupmy Panu w prezencie jubileuszowym nawigację, bo nigdy nie wie dokąd jedzie :) Pogratulować wytrwałości za kierownicą :)))
    [ 0 ]
    2010-01-14 21:06:35 #283125
    Dobrze znam Pana Jana Jest OK,Super sie z Nim rozmawia-Szacuneczek.Czapki z glöw
    [ 0 ]
    2010-01-14 21:04:11 #283123
    Cóż za pasjonująca Historia. Gratulacje tylu przejeżdżonych lat Panie Janku ale chyba już nalezałoby skończyć Karieree i zajać sie wnukami, prawnukami :D
    [ 0 ]
    2010-01-14 21:03:36 #283122
    Pan Jan to Super Gosc a Ci Co Pisza bzdury...Jaht...Nawigacja..to MATOLY
    [ 0 ]
    2010-01-13 21:43:52 #282732
    jak bed w jego wieku to juz dawno bede mial jacht... sie uczy sie zarabia ciołki
    [ 0 ]
    2010-01-13 14:52:48 #282587
    hmmmm wszystkiego najlepszego jak najbardziej ale... czy to, aby bezpieczne?...
    [ 0 ]
    2010-01-11 18:21:20 #281587
    Podziwiam takich ludzi! Zycze zdrowia i jeszcze wielu lat za kółkiem panie Janku ;)
    [ 0 ]
    2010-01-11 10:37:59 #281394
    Ciekawe, że jak opisywano wypadki/stłuczki z udziałem kierowców po 60-tce to był krzyk że w tym wieku nie powinno sie prowadzić a tu jakoś cisza mimo że kierowca po 80-tce :)
    [ 0 ]
    2010-01-11 07:39:18 #281362
    Po prostu człowiek z pasją!Tak trzymać Panie Janku!
    [ 0 ]
    2010-01-11 01:40:09 #281347
    Kto nie jechał z Panem Janem??

    No to już na rundkę
    [ 0 ]
    2010-01-11 00:28:52 #281334
    Spokojnienie? - Trzeci akapit od końca.
    A tak pozatym dużo zdrówka życzę panu Janowi!!!
    [ 0 ]
    2010-01-10 21:14:45 #281280
    Widać, że jednak można "w tym wieku" być dobrym kierowcą. To tak a propos tych wypadków z udziałem "starszych panów" kilka tygodni wcześniej.
    [ 0 ]
    2010-01-10 18:57:26 #281189
    Szacunek dla tego pana tyle lat spędzić za kółkiem
    [ 0 ]
    2010-01-10 08:38:41 #280835
    zdrowia i szczęścia życzę. POZYTYWNY GOŚCIU
    [ 0 ]
    2010-01-10 13:32:04 #280938
    Zdrowia,zdrowia i jeszcze raz zdrowia panu Jankowi. Jest pan dokładnie w wieku mojego dziadka:)
    [ 0 ]
    2010-01-10 18:30:53 #281165
    Taksówkarze to nieroby i konfidenty!!! A ten to juz wogule!!!
    [ -1 ]
    2010-01-10 17:54:34 #281122
    Teraz special number dla Taxi pana Janka 666 ;)
    [ 0 ]
    2010-01-10 17:48:23 #281120
    Fajna historia, Pan Janek jesty teraz slawny:), niezla reklama ;D
    [ 0 ]
    2010-01-10 16:59:35 #281075
    ciekawe ile dz i wek sie nawizol przez te lata i ile stosunków widzal na tylnim siedzeniu to sie nazywa doswiadczenie pozdro Janek do zobaczenia przy kawie w Reflexie dla Ciebie jak zwykle suchar i 2 kostki cukru
    [ 0 ]
    2010-01-10 16:20:28 #281052
    spoko spoko ale niech te dziadki se juz dadza spokoj z ta taryfa bo tylko niebezpieczenstwo stwarzaja niech zrobia mijesce dla mlodych!!!
    [ 0 ]
    2010-01-10 10:38:43 #280858
    Można jedynie pozazdrościć komuś takiego fajnego dziadka.
    [ 0 ]
    2010-01-09 23:15:25 #280714
    W tamtych czasach samochód to był nieosiągalny luksus...
    [ 0 ]
    2010-01-09 23:04:45 #280706
    I po co ten artykuł ?
    [ 0 ]
    2010-01-09 22:28:03 #280688
    Wow te foty! Słuchajcie, mam pytanie. Ma ktoś starte fotografie Opola. Mogą być zeskanowane. Podam maila. Piszcie na razie pod tym wątkiem. Kocham Opole i te stare fotografie:) Szacunek dla pana Jana!~!!!
    [ 0 ]
    2010-01-10 13:48:19 #280957
    Wszystkim Złotówą mówię kategoryczne NIE. Nie umiecie jeździć i prawie zawsze jesteście zagrożeniem na drodze. Korkujecie miasto jak stado eLek z powiatu prudnickiego. A pan Janek lepiej niech powie kiedy wstąpił do UB/SB ? Bo tej legitymacji nie pokazał!
    [ 0 ]
    2010-01-09 23:19:13 #280721
    24op - po jaką cholerę coś takiego?
    [ 0 ]
    2010-01-10 12:09:05 #280913
    Życzę jeszcze wielu lat za kierownicą tej taksówki.
    [ 0 ]
    2010-01-10 12:04:54 #280911
    Ładna reklama :) Zdrowia życzę i powodzenia w pracy :)
    [ 0 ]