- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 6668
- Dodano: 2021-05-12 / 20:08
- Komentarzy: 5
Celowo zatrzymują pociągi używając systemu Radio-Stop. Kilka incydentów na Opolszczyźnie
PKP PLK ma specjalny system, który w razie zagrożenia może ocalić życie lub zdrowie. Problem w tym, że w prosty sposób można z niego skorzystać, nie będąc osobą uprawnioną o czym poinformowali opolscy sokiści.
- Idea systemu jest następująca. Można sobie wyobrazić (a praktyka potwierdza teorię) zdarzenie zagrażające bezpieczeństwu jednego lub kilku pociągów będących w ruchu. To może być nagłe uszkodzenie toru, zbiegnięcie pojazdu szynowego (wjazd na szlak bez maszynisty), zasłabnięcie lub śmierć maszynisty, uprowadzenie lokomotywy. W takiej sytuacji jedynym skutecznym sposobem zapobiegania katastrofie jest błyskawiczne, zdalne zatrzymanie pociągów i pojazdów, które znajdują się w niebezpieczeństwie - tłumaczy portal czasnakolej.pl.
Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie
Pociąg zatrzymuje się automatycznie po odebraniu sygnału alarmowego. Pokładowy radiotelefon jest połączony z systemem samoczynnego hamowania pociągu (SHP), więc pojazd po prostu hamuje. Wystarczy, że "żartowniś" znajdzie znak, dostroi radio i nada sygnał - zestaw tonów w ustalonej kolejności. Można je bez przeszkód znaleźć na forach dla miłośników kolei lub na YouTubie. Miłośnicy kolei wiedzą to zresztą od dawna. Ale ta dostępność może stwarzać zagrożenie.
Tylko w kwietniu opolska komenda Straży Ochrony Kolei odnotowała cztery przypadki użycia przez osoby nieuprawnione sygnału alarmowego Radio-Stop. System, który powstał, aby zapobiegać wypadkom kolejowym, służy niektórym do zabawy. W skali całego kraju odnotowano już 60 tego typu incydentów.
W ocenie funkcjonariuszy SOK nie można mówić o działaniu przypadkowym, ponieważ uruchomienie systemu Radio-Stop wymaga dostępu do odpowiedniego sprzętu, wiedzy o częstotliwościach, na jakich działa system oraz sekwencji samego sygnału.
- W dużym uproszczeniu polega on na tym, że na przykład maszynista widząc zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu, wysyła specjalny radiowy sygnał alarmowy, który automatycznie uruchamia hamowanie nagłe w składach będących w zasięgu sygnału. W takich sytuacjach liczy się każda chwila, bo wiadomo, że droga hamowania rozpędzonego pociągu czasem przekracza kilometr. Niestety, są ludzie, którzy dla zabawy wchodzą na częstotliwości alarmowe PKP i celowo zatrzymują pociągi - powiedział w rozmowie z TVN24 Rzecznik Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Opolu Adam Radek.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
- Niestety, jest problem w namierzeniu nadajnika i osoby go obsługującej. Nie zmienia to faktu, że o każdym takim przypadku informujemy policję i sprawca musi liczyć się z odpowiedzialnością karną - słyszymy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni

W dyskusji: 5