• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 5784
    • Dodano: 2021-05-03 / 14:55
    • Komentarzy: 9

    Ostatnia szansa na szczepienie pod Urzędem Wojewódzkim. Akcja trwa do "ostatniego pacjenta"

    Ostatnia szansa na szczepienie pod Urzędem Wojewódzkim. Akcja trwa do "ostatniego pacjenta"

    (Fot. Dżacheć)

    Pod opolskim Urzędem Wojewódzkim trwa masowa akcja szczepień preparatem Johnson&Johnson. Szczepień wystarczy dla wszystkich chętnych, a kolejka oczekujących mocno się zmniejsza.

    Trzy zespoły medyczne z krapkowickiego szpitala, kilkunastu mundurowych oraz wolontariusze - wszyscy oni czuwają nad bezpieczeństwem osób, które zaszczepiły się przeciwko Covid-19 w mobilnym punkcie szczepień, ulokowanym na parkingu Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

    Szczepienia rozpoczęły się w sobotę o godzinie 10.00 - za nami dwa dni akcji, a dziś ostatnia szansa na otrzymanie jednodawkowej szczepionki przeciw Covid-19 firmy Johnson&Johnson. Przedstawiciele opolskiego NFZ zadeklarowali, że będą czekać do ostatniego chętnego pacjenta. Dawek powinno wystarczyć dla wszystkich chętnych, ponieważ przed rozpoczęciem trzeciego dnia akcji było ich 2 tysiące.

    Zobacz także Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd

    - Wszystkie szczepionki są bezpieczne i dopuszczone do obrotu. Szczepimy dzisiaj preparatem Johnson&Johnson. Ona też jest bardzo dobrą szczepionką. Chroni nas już po 2 tygodniach. Naszym zadaniem jest tutaj przeprowadzić pacjentów odpowiednio przez cały proces szczepienia. Mamy pełne zabezpieczenie medyczne, więc jeśli cokolwiek by się działo, to pomożemy. Jesteśmy tutaj dla pacjentów. Warto przyjść i się zaszczepić - wyjaśnia Maciej Jędrusik, lekarz z Krapkowickiego Centrum Zdrowia - podmiotu wszczepiającego.

    Mimo, że z samego rana przed namiotami ustawiła się wielka kolejka, to już po godzinie 12.00 zaszczepić można było się zaledwie po kilku minutach oczekiwania. - Decyzja w sumie była spontaniczna, byłam na spacerze z dziećmi, zobaczyłam, że ruch tutaj jest mały i zdecydowałam się. Najdłużej chyba trwało oczekiwanie 15-minutowe po samej szczepionce. Wypełnienie formularza, lekarz i sama iniekcja to zaledwie 5 minut - mówi jedna z mieszkanek Opola.

    - Zadzwoniła do mnie koleżanka, która właśnie stała w kolejce do lekarza, że nie ma ludzi. Zebrałam się w kilka minut i jestem. Czekam właśnie do lekarza, a razem z wypełnieniem formularza zainwestowałam chyba 10 minut - dodaje kolejna Pani.

    - Na mieszkańców czeka wykwalikowana kadra medyczna. Ratownicy medyczni, pielęgniarki i lekarze. Na co dzień szczepią oni u nas w centrum, więc są wyszkoleni. Zapraszamy, będziemy szczepić do ostatniego pacjenta - dodaje Marcin Misiewicz, prezes Krapkowickiego Centrum Zdrowia.

    Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu

    W organizację szczepień pod urzędem zaangażowany był również Opolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia. - Nasi pracownicy na miejscu pomagają m.in. w wypełnianiu kwestionariusza oraz sprawdzają czy zgłaszające się osoby przynależą do właściwej grupy wiekowej, uprawnionej do szczepienia - komentuje Robert Bryk, dyrektor opolskiego NFZ.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2021-05-03 19:15:52 #1612165
    Ktoś z was poddał się temu eksperymentowi medycznemu?
    [ -4 ]
    2021-05-03 22:45:36 #1612168
    W Warszawie było 3500 dawek i się ludzi zabijali o szczepionkę. Ale Warszawa to Warszawa...
    [ 0 ]
    2021-05-03 18:42:00 #1612161
    Właśnie Dania zrezygnowała ze szczepionki johnson po którą polacy tak tłumnie ruszyli.
    [ 0 ]