• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 2889
    • Dodano: 2021-04-08 / 12:11
    • Komentarzy: 6

    Państwowa Inspekcja Pracy bada sprawę wybuchu reaktora w Kędzierzynie-Koźlu

    Państwowa Inspekcja Pracy bada sprawę wybuchu reaktora w Kędzierzynie-Koźlu

    (Fot. lokalna24.pl)

    Okręgowy Inspektor Pracy, Arkadiusz Kapuścik

    Okręgowy Inspektor Pracy, Arkadiusz Kapuścik (Fot. Dżacheć)

    Na terenie firmy ICSO Chemical Production wybuchła beczka do mieszania żywicy, w której prowadzono proces z użyciem około tony surowca. Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza, czy doszło do nieprawidłowości ze strony BHP.

    Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w środę 7 kwietnia na terenie Blachowni. Beczka, gdzie mieszano żywicę, w wyniku wybuchu narobiła sporych szkód. Nie wiadomo czy nie doszło do uszkodzenia konstrukcji budynku.

    - Otrzymaliśmy wiedzę na temat tej awarii od mediów. O godzinie 13.15, zaraz po tej wiadomości wysłaliśmy na miejsce inspektora pracy. Jest to ważne, bo zakład gdzie doszło do awarii przemysłowej jest zakładem dużego ryzyka. Zakład, który zlecał wykonanie tej syntezy również należy do tego grona. Inspekcja pracy zawsze reaguje na takie sytuacje, gdyż nie wiemy jakie mogą być skutki oddziaływania na instalacje, które są w pobliżu. Mieliśmy tu do czynienia z syntezą żywicy, a reaktor rozszczelnił się i doszło do wybuchu. Będziemy ustalali czy parametry tego procesu był utrzymywane w reżimie, który wynikał z instrukcji eksploatacji tego urządzenia. Będziemy też współpracować z firmą, która zlecała tę syntezę - poinformował Okręgowy Inspektor Pracy, Arkadiusz Kapuścik.

    Zobacz także Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy

    Zakłady powiadamiają co do zasady Inspekcję Pracy w przypadku wypadku śmiertelnego lub poważnego. - W tym przypadku było to tak naprawdę rozcięcie ręki. Zakład z punktu widzenia prawa nie musiał zawiadamiać nas o wystąpieniu tego wypadku, my jednak nie ignorujemy takich sytuacji, ponieważ chcemy działać prewencyjnie i dojść do tego co stało u podstaw tego, że reakcja chemiczna nie zadziałała zgodnie z oczekiwaniami - dodaje OIP oraz wskazuje, że Inspekcja Pracy będzie ustalać, czy nie doszło do błędu ludzkiego.

    Wyników badań można się spodziewać pod koniec kwietnia. Kierownictwo zakładu zapowiedziało, że pokryje wszelkie szkody, jakie podmuch eksplozji wyrządził w pobliskich biurach, należących do innej firmy.






    Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
    reklama

    Więcej zdjęć

    Państwowa Inspekcja Pracy bada sprawę wybuchu reaktora w Kędzierzynie-Koźlu Państwowa Inspekcja Pracy bada sprawę wybuchu reaktora w Kędzierzynie-Koźlu Okręgowy Inspektor Pracy, Arkadiusz Kapuścik

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2021-04-08 13:11:46 #1610974
    Beczka czy reaktor. Może beczka będąca reaktorem?
    [ 0 ]
    2021-04-08 12:25:53 #1610964
    A kto sprawdzi, czy osoby z Ispekcji posiadaja odpowiednie kwalifikacje ?
    [ 0 ]