- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 6971
- Dodano: 2021-02-16 / 18:39
- Komentarzy: 16
Zbigniew Ziobro nie odpuszcza. Wraca sprawa szykanowanej nauczycielki z Krapkowic
Nauczycielka z Krapkowickiej szkoły zdjęła krzyż ze ściany pokoju nauczycielskiego. Sprawa sprzed 8 lat ponownie ożyła po tym, jak prokurator generalny składa skargę nadzwyczajną do upolitycznionej Izby Kontroli SN.
Sytuacja miała miejsce w 2013 roku w jednej ze szkół w Krapkowicach. Grażyna Juszczyk, nauczycielka matematyki przebywała jakiś czas na urlopie. Po powrocie z wolnego zauważyła, że w pokoju nauczycielskim pojawił się krzyż. Okazało się, że został powieszony kilka miesięcy wcześniej z inicjatywy księdza uczącego religii, gdy szkoła przygotowywała się do wizyty biskupa.
Zobacz także Spadł z wiaduktu na jezdnię. Błyskawiczna reakcja funkcjonariuszy SOK
Emerytowana nauczycielka, Grażyna Juszczyk przyznaje, że o sprawie już dawno zapomniano i wydawało się, że to już koniec. - Moja sprawa wszędzie jest przedstawiana jako spór o krzyż. Ja wreszcie chciałabym powiedzieć, ze to nie chodziło o krzyż. On wywołał oczywiście jakiś konflikt, ale sprawa dotyczyła hipokryzji, przemocy i okrucieństwa społeczności katolickiej wobec osoby, która nie podzielała ich poglądów i wyraziła sprzeciw wobec krzyża, który wisiał w pokoju nauczycielskim. To spowodowano szereg działań, które zostało nazwane w sądzie jako molestowanie moralne - mówi.
- Oceniano mnie i publicznie potępiano to co zrobiłam. To były przykre rzeczy. Padał takie zdania, że osoba, która nie wierzy w Boga jest niemoralna, zarzucano mi też kradzieże. Powiedziałam w pewnym momencie, że to był eksperyment socjologiczny, który pokazał, że nauczycielom wcale nie zależy na tym, żeby krzyż wisiał w pokoju, ponieważ przez 5 tygodni nawet nie zauważyli, że go zdjęłam - te słowa teraz wracają przeciwko mnie w argumentacji Ordo Iuris - mówi.
- W Sądzie Najwyższym ta skarga była rozpatrywana około roku. W 2018 roku Sąd Najwyższy również przyznał mi rację. Wydawało się, że to już koniec, jednak w styczniu 2020 okazało się, ze Zbigniew Ziobro korzysta z nowego narzędzia prawnego, które powstało w międzyczasie. Znów byłam bardzo zestresowana i Sąd do dnia dzisiejszego nie zajął stanowiska w tej sprawie, a ja dowiedziałam się, że Ordo Iuris rozsyła informacje, że sporządzili opinię prawną do Sądu Najwyższego. Czy on ma obowiązek przyjąć opinię prawną organizacji, która jest w Polsce na jakiś specjalnych prawach? Czuję się szykanowana przez państwo, jako obywatel - mówi Grażyna Juszczyk i przyznaje, że prokuratura staje po stronie oprawców.
Sąd Najwyższy nie wyznaczył jeszcze terminu rozpoznania skargi nadzwyczajnej.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie

W dyskusji: 16