- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 1777
- Dodano: 2021-02-11 / 12:50
- Komentarzy: 1
11 lutego numer alarmowy 112 obchodzi swoje urodziny
Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Opolu działa już niemal 9 lat. To tutaj trafiają wszystkie zgłoszenia alarmowe, które obsługuje bardzo zgrany zespół. Swoim opanowaniem, wiedzą i doświadczeniem te osoby muszą wykazywać się w każdej minucie swojej pracy, to na nich spoczywa obowiązek wezwania pomocy dla osoby z drugiej strony słuchawki, a dziennie odbierają około 2 tysiące połączeń.
Operatorzy opolskiego CPR zgodnie przyznają, że najbardziej istotną rzeczą, którą muszą usłyszeć po drugiej stronie słuchawki jest adres. - Przede wszystkim po to, aby po ewentualnym rozłączeniu się z poszkodowanym wiadomo było, dokąd pomoc ma trafić.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
- Zgłoszeń zaczyna przybywać w godzinach 15-16, kiedy kończymy pracę. Nasilają się w godzinach 18-19. Zdarzają się również nietypowe zgłoszenia. Raczej nie spotykamy się już z żartami, ale w dalszym ciągu zdarzają się niezasadne zgłoszenia szczególnie od osób pod wpływem alkoholu. Podczas pandemii zgłoszeń na pewno przybyło, często osoby dzwoniły z pytaniami, były też zgłoszenia o zgrupowaniach osób. W dalszym ciągu najlepsi zgłaszający to dzieci - są naprawdę bardzo wyedukowane, podają wszelkie niezbędne informacje - opowiada Jacek Jabłoński, operator numeru alarmowego.
- Rok 2020 był rokiem specyficznym i niełatwym dla nas wszystkich. Pandemia zmieniła trochę charakter napływających zgłoszeń. Musieliśmy się przestawić na inny rodzaj osób, które zgłaszały. Zgłoszeń było ponad 350 tysięcy. Zdarzają się też fałszywe telefony czyli takie dla głupich żartów lub zgłoszenia głuche, gdzie osoba się nie odzywa. Zdarzają się telefony od dzieci, które bawią się telefonem i potrafią zadzwonić kilkaset razy - podobnie jak osoby z problemami psychicznymi. Takie zgłoszenia trafiają do policji, gdzie za uporczywe blokowanie pracy centrum może być nałożony mandat nawet do 1500 złotych - mówi Ditmar Kurzał. Z-ca Kierownika CPR w Opolu.
Operatorzy podkreślają, że dziwne i specyficzne zgłoszenia nie robią już wrażenia, ale bywają zgłoszenia zabawne. - W ubiegłym roku zadzwoniła do nas pani, która jechała samochodem i zadzwoniła pod numer 112, bo jechał za nią człowiek w innym samochodzie i bała się, że zarazi ją koronawirusem - dodaje.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni






W dyskusji: 1