• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 1308
    • Dodano: 2021-02-11 / 07:52
    • Komentarzy: 3

    Można je zjeść codziennie, jednak tylko dziś bez wyrzutów sumienia

    Można je zjeść codziennie, jednak tylko dziś bez wyrzutów sumienia
     <i>(Fot. Dżacheć)</i>

    (Fot. Dżacheć)

    Dziś kalorie się nie liczą! Pączki w tłusty czwartek można jeść bez wyrzutów sumienia. Pierwsza partia pączków powstaje późnym wieczorem i w nocy, chociaż w tym roku cukiernicy przyznają, że masowo wypiekać się zwyczajnie boją.


    Jak powinien wyglądać prawdziwy pączek, ile powinien mieć kalorii i dlaczego nie powinien kosztować mniej niż 50 groszy? O tym opowiada Grzegorz Charciarek, właściciel piekarni-cukierni. Cukiernicy w tym roku przyznają, że nie pieką na potęgę.

    - Tak jak cały ten rok minął w czasie ten pandemii, to żyjemy z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, bo nie wiemy co będzie jutro. Produkujemy w bardzo asekuracyjnym stylu. Nie z myślą, że tak czy siak towar zejdzie, bo cały czas żyjemy w wielkiej niewiadomej - mówi Grzegorz Charciarek.

    - Produkcja pączków idzie na pewno mniejszymi partiami niż w ubiegłym roku. Mamy swoich klientów, którzy po tego pączka przyjdą na pewno. Później będziemy wypiekać partiami - dodaje.

    Pączki kupimy w cenie od 3 do 4 złotych. Nadzienia są naprawdę różne - to róża, adwokat, pomarańcza, śliwka czy kukułka. - Nie umiemy sobie wytłumaczyć dlaczego pączek może być tak niskiej cenie, jaką proponują sieciówki. Jestem zdania, że ten produkt nie powinien mieć nazwy "pączek". Pączek składa się z jajka, cukru, mąki, wody, niektórzy dodają smalec, na smalcu smażymy. W hipermarketach z pewnością pączki nie są smażone, a z czego on się składa to nie potrafię pojąć - mówi.

    Największym zainteresowaniem cieszą się w dalszym ciągu pączki z marmoladą i różą, ale pojawiają się też nowe smaki jak kukułka, pomarańcza czy adwokat.

    Jeden tradycyjny pączek (wypiekany tradycyjną metodą, czyli podczas kąpieli w smalcu) dostarcza nam około 300 kalorii. Nie brzmi strasznie, szczególnie że taką samą liczbę kalorii ma omlet który jest królem śniadań wśród sportowców. Inaczej jest jednak...kiedy zjemy ich kilka. Pamiętajmy, że przed Wielkim Postem mamy jeszcze jedną okazję do rozpusty - już we wtorek 16 lutego będziemy obchodzić "śledzika".






    reklama

    Więcej zdjęć

    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl

    Napisz co o tym myślisz!

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2021-02-11 19:28:52 [89.64.38.*] id:1608222  
    Mario1: Napisał postów [749], status [rozpisany/na] Reputacja
    W Opolu przed cukiernią w silnym mrozie trzeba było odstać ponad godzinę,gdzie na zapleczu cukierni sprzedaż odbywała się poza kolejnością dla znajomych i przyjaciół.

    Nick:
    Treść:
    2021-02-11 13:27:08 [90.156.124.*] id:1608204  
    siostra_brygida: Napisała postów [47414], status [VIP] Reputacja
    Nie wiem jak Wy, ale ja wolę poznańskie rogale świętomarcińskie z białym makiem, o niebo lepsze...

    Nick:
    Treść:
    Pokaż - Ukryj  Odpowiedzi [1]
    2021-02-11 14:01:37 [185.127.20.*] id:1608205  
    Pedro: Napisał postów [7661], status [VIP] Reputacja
    Nooo są smaczniejsze... ale rogale to w inne "święto" raczej :D