- Autor: Judyta
- Wyświetleń: 2917
- Dodano: 2020-11-29 / 08:36
- Komentarzy: 1
Adwent- czas oczekiwania
Od początków chrześcijaństwa długość okresu adwentowego ulegała zmianom. Pierwsze zapisy wspominające o nim pochodzą z IV wieku i mówią, aby czas oczekiwania obchodzić od mniej więcej połowy grudnia do 6 stycznia. Należało wtedy powstrzymywać się od wszelkich zabaw czy uciech, był więc adwent w swojej wymowie bardziej zbliżony do Wielkiego Postu. Od V wieku postne były tylko poniedziałki, środy i piątki, a przez kolejne kilka wieków okres ten przeżywał dalsze metamorfozy, by w XIII w. przybrać kształt znany nam współcześnie.
-Dziś adwent to czas radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa. Oczywiście dla lepszego przygotowania do przyjścia Pana zachęcamy do różnego typu postanowień, absolutnie, już od wielu lat, nie ma być to czas, kiedy chodzimy ze zwieszoną głową, biczujemy się i pokazujemy światu, jak bardzo się umartwiamy. Czekamy bowiem na szczęśliwe wydarzenie. Kiedy mama czeka na przyjście dziecka, to również bardzo się cieszy, w Jej życiu zmienia się bardzo dużo. To tak jak w adwencie zmienia się wystrój kościoła, księża zmieniają szaty liturgiczne, wierni przygotowują się poprzez spowiedź i modlitwę- ale wszyscy bardzo się cieszymy. W tym roku adwent będzie szczególny, wciąż obowiązują nas obostrzenia, do których trzeba się stosować. Wiele ciekawych treści dla siebie możemy znaleźć w internecie, ale zachęcam też do odwiedzania kościoła. Warto pamiętać też o dniach powszednich, gdy w świątyniach nie ma wielu ludzi i możemy w nich być bez obaw. No i pamiętajmy o modlitwie- mówi ksiądz Grzegorz, proboszcz Parafii Przemienienia Pańskiego w Opolu.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Kiedy myślimy o adwencie, do głowy przychodzi nam kalendarz adwentowy. I słusznie. Kalendarz adwentowy ma wyjątkową historię i może wprowadzić magiczny nastrój przed świętami. To dodatkowy element, który pomaga przygotować siebie i rodzinę do świąt. Początki kalendarza adwentowego sięgają podobno 1851 roku. Kalendarz adwentowy miał wzmacniać radość z oczekiwania na Boże Narodzenie. Już wtedy każdego dnia wieszano w domach obrazek dotyczący świąt i przyjścia na świat Jezusa. Innym wariantem było zapalanie codziennie jednej z 24 świeczek lub skreślanie jednej z 24 kresek narysowanych kredą na drzwiach. W domach katolickich najczęściej wkładano po jednym źdźble słomy do szopki aż do Wigilii. Pierwszy znany nam drukowany kalendarz adwentowy powstał w Hamburgu i przestawiał zegar. A jak powstały znane nam dziś słodkie kalendarze adwentowe? Podobno historia ta wiąże się z postacią małego Gheralda Langa, chłopiec nie mógł doczekać się Wigilii i ciągle pytał swoich rodziców, kiedy ona nadejdzie. Jego zniecierpliwiona mama postanowiła narysować na kartonie 24 pola i doszyć do nich podłużne biszkopty- jeden na każdy dzień. Kiedy Gherald dorósł, stworzył kalendarz z czekoladkami w środku. To właśnie był moment, kiedy nastąpiła komercjalizacja kalendarza adwentowego. Dziś ulega on ciągłym zmianom, mamy kalendarze zarówno ze słodkościami, jak i z innymi drobnymi upominkami. Na naszych oczach tworzy się też nowa świecka tradycja tworzenia kalendarzy wspólnie z pociechami.
Ten czterotygodniowy okres dzieli się na dwie części: pierwsza trwa od początku adwentu do 16 grudnia, kiedy to adwent rozważany jest w perspektywie ponownego i ostatecznego przyjścia Chrystusa oraz Sądu Ostatecznego. Druga natomiast obejmuje ostatni tydzień grudnia przed Bożym Narodzeniem i jest oczekiwaniem na Dzieciątko...
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30

W dyskusji: 1