- W ostatnich dniach klienci zdecydowanie częściej pytają o leki łagodzące objawy grypy - tłumaczy Maria Listwoń z Apteki Franciszkańskiej w Opolu. (fot: Dżacheć)
Urząd miasta przeznaczy na pomoc Ukrainie 66 tysięcy złotych, za które zostaną zakupione środki medyczne i sanitarne, pomocne w walce z epidemią świńskiej grypy u naszych sąsiadów.
- Mer Iwano-Frankowska zwrócił się do prezydenta Zembaczyńskiego z prośbą o wsparcie - wyjaśnia Mirosław Pietrucha, rzecznik opolskiego ratusza. Chcemy jak najszybciej pomóc naszemu partnerskiemu miastu, mam nadzieję, że konwój wyruszy do Ukrainy już w poniedziałek - dodaje rzecznik. Podobną pomoc przygotowuje również samorząd województwa opolskiego.
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola
A jak wygląda sytuacja w opolskich aptekach? Farmaceuci zgodnie twierdzą: ruch jest dużo większy niż zwykle, ale paniki nie widać.
- Na przełomie jesieni i zimy zawsze jest większy ruch, chociaż faktycznie od kilku dni klientów jest więcej niż zwykle - mówi pani Iwona z apteki przy al. Witosa.
Opolanie zdecydowanie częściej sięgają po wszelkie medykamenty wzmacniające odporność oraz łagodzące katar, kaszel czy gorączkę.
- W ostatnich dniach klienci zdecydowanie częściej pytają o leki łagodzące objawy grypy - tłumaczy Maria Listwoń, farmaceutka z Apteki Franciszkańskiej. Pamiętajmy jednak, że popularne leki dostępne bez recepty łagodzą jedynie objawy grypy, profilaktyka to przede wszystkim szczepienie oraz higiena - dodaje.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Służby sanitarne, oraz centrum zarządzania kryzysowego uspokajają: epidemia Opolszczyźnie nie grozi, zachowajmy zdrowy rozsądek. Pamiętajmy o podstawach profilaktyki przeciwzakaźnej - jak częste mycie rąk i używanie jednorazowych chusteczek. A mając już pierwsze objawy grypy nie zwlekajmy - skonsultujmy się z lekarzem pierwszego kontaktu.

W dyskusji: 53
Zamiast zamulac przed kompem wyjdzcie na ulice, mzoe na jakis meczyk, albo jakas ustawka? Chetnie rozkwasilbym mordy tym internetowym pajacom...
ktoś z was przerobił już ten dylemat?
ja rozkminiam to tak :
-zaszczepie się a i tak mogę zachorować bo to jednak inna mutacja ponoć szczepionka daje 30% mniejsze prawdopodobieństwo na zachorowanie
- nie zaszczepie się też moge nie zachorować jeśli bede sie pilnował, ale zaś nie mam odporności w ogole na to ?
co sądzicie?
K2 = konie dwa
nie bedze szczepionki i leków a wirus zabije cały świat jedyna profilaktyka to rpzeprowadzić sien a inną planetę albo zabarykadować w piwnicy hahaha
ale oczywiście jaja sobie robie bo ile można tego słuchać
- sepsa
- swiniak
- ptasia
- sezonowa
- nie wiem co tam jeszcze wymyślą, raz mówią że pandemia bla bla a potem jakiś profesorek mowi że to zwykła grypa i że to tylko propaganda a kasa dla farmaceutów leci ;]