- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 3291
- Dodano: 2020-11-03 / 15:59
- Komentarzy: 4
MEN chce wyciągnąć konsekwencje wobec uczniów i nauczycieli za protesty
Resort edukacji swoje oświadczenie wydał we wtorek 3 listopada. Miejscowi kuratorzy oświaty będą sprawdzać teraz, kto z grona pedagogicznego widziany był na protestach. Na oświadczenie odpowiedział prezydent miasta Opola Arkadiusz Wiśniewski.
- Mamy sygnały, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach. Naszym obowiązkiem jest natychmiastowa reakcja na takie informacje. Zgodnie z zapowiedzią poprosiliśmy kuratorów oświaty o sprawdzenie czy takie sytuacje miały miejsce w ich regionie i jaka była na nie reakcja dyrektorów szkół. Jeżeli potwierdzi się, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach lub sami brali w nich udział, powodując zagrożenie w czasie epidemii i zachowując się w sposób uwłaczający etosowi ich zawodu, będą wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem. Nie ma także naszej zgody na zachęcanie dzieci oraz młodzieży do chuligańskich i wulgarnych zachowań. Nie ma zgody na to, aby uczniowie zachowywali się w taki sposób - pisze Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
Do komunikatu MEN szybko odniósł się prezydent Arkadiusz Wiśniewski, stając po stronie kadry pedagogicznej. Zaapelował także o "niedonoszenie na siebie nawzajem".
- Edukacja jest kluczowa w strategii rozwoju miasta. Cytując klasyka: "takie będą Rzeczpospolite, jakie dzieci chowanie". Nie możemy sobie pozwolić na zamkniętą, kołtuniarską edukację, w której będziemy naszym dzieciom narzucać, co mają mówić i myśleć. Naszym obowiązkiem jest dać dzieciom poznać świat i samym zdecydować, jak chcą żyć. Jeśli nasze dzieci mają żyć jak na zachodzie Europy, to musimy zapewnić im edukację na poziomie tamtych dzieci. Nie wracajmy do praktyk XIX w., których symbolem były kary cielesne, ośle ławki i donoszenie - odniósł się do słów Ministerstwa Edukacji Narodowej prezydent miasta Opola, Arkadiusz Wiśniewski.
- Komunikat Ministerstwa Edukacji mnie przeraża. Apeluję do Was o niedonoszenie na swoich uczniów i nauczycieli. Prawo do strajku za komuny wywalczyła Solidarność. Walka o wolność dla nas, dla Polaków, jest "chlebem powszednim". Nigdy z niego nie zrezygnuję. Poprosiłem wydział oświaty, aby poinformował dyrektorów szkół o braku podstaw do takiego działania min. edukacji. Drodzy nauczyciele, przypomnijcie sobie, proszę, swój niedawny strajk i jak Was potraktowano - kończy prezydent.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie

W dyskusji: 4