- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 7379
- Dodano: 2009-10-28 / 18:32
- Komentarzy: 46
Odpowie za zabójstwo brata?
Do kłótni, która zakończyła się tragicznie doszło 17 kwietnia w Komorznie, małej wsi w powiecie kluczborskim. Oskarżony mieszkał pod jednym dachem z młodszym bratem i rodzicami. Stosunki między rodzeństwem już od dłuższego czasu nie układały się dobrze. - Brat za każdym razem kiedy wypił stawał się agresywny, wiecznie byłem poobijany z opresji ratowała mnie matka – wyjaśniał podczas dzisiejszej rozprawy Łucjan K.
Oskarżony wspominał sytuacje w których gdy jego brat wracał do domu pod wpływem alkoholu, próbował uciekać z domu. - Raz mi się nie udało, to mnie oblał wrzątkiem, wyzywał mnie od parobków, darmozjadów – opowiadał.
Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
Tego feralnego dnia między braćmi ponownie doszło do kłótni. Obaj mężczyźni byli pod wpływem alkoholu, zaczęli się szamotać. - Doskoczył z rękami do mojej szyi, odrzuciłem je, chciałem wyjść a on mnie złapał w pół, usiłował przewrócić – relacjonował dziś przed sądem Łucjan K. Krzyczał do mnie „zaraz zobaczysz jak trzęsie karawan”, chwyciłem nóż kuchenny i ugodziłem go, nie wiem ile razy – dodaje.
Zszokowany Łucjan K. wezwał pogotowie i próbował ratować brata, jednak bezskutecznie. Mężczyzna zmarł wskutek zadanych ciosów. Biegli ocenili, że w chwili popełnienia przestępstwa oskarżony miał ograniczoną zdolność rozpoznania swojego czynu. Wyrok w tej sprawie zapadnie w piątek.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły

W dyskusji: 46
Szmaciarza było dawno załarwić. Trzymam za ciebie kciuki ! Też mam takiego brata, raz mu trzepnąłem, na razie jest spokój ale wiele nie brakowało aby sie skończyło tragicznie...
Jezu, jak można tak nienawidzić swojego brata, czy siostre. Przecież jest to najbliższa ci osoba. Jeżeli zostaniecie bez rodziców, podporą pozostanie tylko rodzeństwo... Szok...
nie no jak się bronił to chyba jakoś łagodniej go potraktują ?