- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 8966
- Dodano: 2020-10-16 / 16:50
- Komentarzy: 6
Granice zostały przekroczone! Odebrano ponad 60 psów z pseudohodowli
Jak to określają wolontariusze opolskiego TOZ-u, to co zobaczyli przekroczyło granicę absurdu oraz "psiego piekła". W asyście policji odebrano ponad 60 psów moskiewskiego psa stróżującego!
To pies agresywny, znajdujący się na liście psów prowadzonej przez Ministra Sprawiedliwości i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r.! - Myślicie, że miał dobre warunki i był odpowiednio zsocjalizowany do późniejszego życia z człowiekiem!? Czy to nie z takich miejsc trafiają zwierzaki do ludzi, którzy nie potrafią sobie z nimi w przyszłości poradzić? Oczywiście patrząc na ostatnie prace w parlamencie nad poprawkami do ustawy o ochronie zwierząt jesteśmy w pełni świadomi, że zaraz rozpocznie się hejt - pisze opolski TOZ.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
Od 2 lat w miejscowości Rogalice w woj. opolskim trwała batalia o zlikwidowanie hodowli psów niebezpiecznych, na którą zgodnie z przepisami właściciel musi posiadać zezwolenie. - W związku z licznymi skargami, zgłoszeniami na policję, ucieczkami psów z miejsca hodowli, a co za tym idzie zagrożeniem dla mieszkańców oraz bardzo złymi warunkami bytowymi hodowanych zwierząt, przez 2 lata właścicielce hodowli nie zostało wydane takie pozwolenie i hodowla działała bezprawnie - alarmuje TOZ.
Wójt Gminy Lubsza Bogusław Gąsiorowski wydał decyzję administracyjną o czasowym odebraniu zwierząt i złożył na policję wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami, dzięki czemu rozpoczął się bardzo trudny proces likwidacji hodowli.
Opolski TOZ, jako organizacja, która również walczyła o lepszy los dla znajdujących się tam zwierząt i już wcześniej składała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bez namysłu zgodził się pomóc w tej bardzo trudnej misji.
Wreszcie, dzięki nakazowi prokuratora, udało się wejść na teren hodowli. - Nasi wolontariusze od dwóch dni wraz z policją, weterynarzami, behawiorystami oraz osobami zaangażowanymi w pomoc zwierzętom, działali na jej terenie - słyszymy.
Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
Dziś do 6:30 nad ranem liczono, łapano, oceniano wraz z policją i weterynarzem stan psów i transportowano je w bezpieczne miejsca, co przy takiej ilości psów było niewyobrażalnie trudne! Na szczęście wszystkie psy udało się odebrać i są już bezpieczne. Większość z psów jest skrajnie wychudzona. Jeden z psów obecnie walczy o życie w klinice weterynaryjnej, gdyż odebrany był w stanie agonalnym.
- Nie byliśmy przygotowani na taką ilość psów. Myśleliśmy, że jest ich naprawdę dużo mniej. Potrzebujemy jak nigdy Waszego wsparcia na ich wyżywienie i utrzymanie w hotelikach oraz opiekę behawioralną (patrząc na stan psychiczny zwierząt i ich zachowanie nie jesteśmy w stanie nawet powiedzieć ile czasu trzeba będzie je "prostować", aby nadawały się kiedykolwiek do adopcji). Takie działania to niestety dla nas ogromne koszty. Szczególnie potrzebujemy pieniędzy na walkę o życie jednego z nich, który jest w stanie bardzo kiepskim - czytamy w apelu wolontariuszy.
- Wszczęliśmy postępowanie w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami. Na miejscu są prowadzone czynności asystujące przy działaniach woluntariuszy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu - informuje mł. asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy KPP w Brzegu.
Psiaki można wspomóc, TOZ założył na ich cel specjalną zrzutkę pieniędzy.
https://zrzutka.pl/8ddeev
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola











W dyskusji: 6