- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 9072
- Dodano: 2020-10-16 / 16:50
- Komentarzy: 6
Granice zostały przekroczone! Odebrano ponad 60 psów z pseudohodowli
Jak to określają wolontariusze opolskiego TOZ-u, to co zobaczyli przekroczyło granicę absurdu oraz "psiego piekła". W asyście policji odebrano ponad 60 psów moskiewskiego psa stróżującego!
To pies agresywny, znajdujący się na liście psów prowadzonej przez Ministra Sprawiedliwości i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r.! - Myślicie, że miał dobre warunki i był odpowiednio zsocjalizowany do późniejszego życia z człowiekiem!? Czy to nie z takich miejsc trafiają zwierzaki do ludzi, którzy nie potrafią sobie z nimi w przyszłości poradzić? Oczywiście patrząc na ostatnie prace w parlamencie nad poprawkami do ustawy o ochronie zwierząt jesteśmy w pełni świadomi, że zaraz rozpocznie się hejt - pisze opolski TOZ.
Zobacz także Barierka zagrodziła pobocze przy Kamionce Bolko. Zaparkowane auta utrudniają przejazd
Od 2 lat w miejscowości Rogalice w woj. opolskim trwała batalia o zlikwidowanie hodowli psów niebezpiecznych, na którą zgodnie z przepisami właściciel musi posiadać zezwolenie. - W związku z licznymi skargami, zgłoszeniami na policję, ucieczkami psów z miejsca hodowli, a co za tym idzie zagrożeniem dla mieszkańców oraz bardzo złymi warunkami bytowymi hodowanych zwierząt, przez 2 lata właścicielce hodowli nie zostało wydane takie pozwolenie i hodowla działała bezprawnie - alarmuje TOZ.
Wójt Gminy Lubsza Bogusław Gąsiorowski wydał decyzję administracyjną o czasowym odebraniu zwierząt i złożył na policję wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami, dzięki czemu rozpoczął się bardzo trudny proces likwidacji hodowli.
Opolski TOZ, jako organizacja, która również walczyła o lepszy los dla znajdujących się tam zwierząt i już wcześniej składała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bez namysłu zgodził się pomóc w tej bardzo trudnej misji.
Wreszcie, dzięki nakazowi prokuratora, udało się wejść na teren hodowli. - Nasi wolontariusze od dwóch dni wraz z policją, weterynarzami, behawiorystami oraz osobami zaangażowanymi w pomoc zwierzętom, działali na jej terenie - słyszymy.
Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela
Dziś do 6:30 nad ranem liczono, łapano, oceniano wraz z policją i weterynarzem stan psów i transportowano je w bezpieczne miejsca, co przy takiej ilości psów było niewyobrażalnie trudne! Na szczęście wszystkie psy udało się odebrać i są już bezpieczne. Większość z psów jest skrajnie wychudzona. Jeden z psów obecnie walczy o życie w klinice weterynaryjnej, gdyż odebrany był w stanie agonalnym.
- Nie byliśmy przygotowani na taką ilość psów. Myśleliśmy, że jest ich naprawdę dużo mniej. Potrzebujemy jak nigdy Waszego wsparcia na ich wyżywienie i utrzymanie w hotelikach oraz opiekę behawioralną (patrząc na stan psychiczny zwierząt i ich zachowanie nie jesteśmy w stanie nawet powiedzieć ile czasu trzeba będzie je "prostować", aby nadawały się kiedykolwiek do adopcji). Takie działania to niestety dla nas ogromne koszty. Szczególnie potrzebujemy pieniędzy na walkę o życie jednego z nich, który jest w stanie bardzo kiepskim - czytamy w apelu wolontariuszy.
- Wszczęliśmy postępowanie w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami. Na miejscu są prowadzone czynności asystujące przy działaniach woluntariuszy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu - informuje mł. asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy KPP w Brzegu.
Psiaki można wspomóc, TOZ założył na ich cel specjalną zrzutkę pieniędzy.
https://zrzutka.pl/8ddeev
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie











W dyskusji: 6