Opolski oddział Stowarzyszenia Otwarte Klatki zainicjował niedzielny happening na ulicy Krakowskiej w Opolu. Chodziło o hodowlę zwierząt futerkowych.
W niedzielę 20 września o godzinie 14:30 na ul. Krakowskiej w Opolu rozpoczęła się akcja uliczna pt. "Cena Futra". Wydarzenie zostało zorganizowane przez opolski oddział Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Działanie aktywistów miało na celu zwrócenie uwagi mieszkańców Stolicy Polskiej Piosenki na problem hodowli zwierząt futerkowych i spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem.
- Dobrostan zwierząt futerkowych to temat, który od kilku dni nie schodzi z ust Polaków. Wszystko to dzięki nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, za wprowadzeniem której zagłosowało w miniony piątek 356 posłów. Przegłosowanie tej ustawy, to historyczny moment dla zwierząt, dla których od lat w polskim prawie nie zmieniało się nic - informują aktywiści.
- Bardzo cieszy nas fakt, że mieszkańcy Opola niezwykle pozytywnie zareagowali na naszą akcję. Zatrzymywali się, zadawali pytania i chwalili. Niektórzy nawet robili sobie z nami zdjęcia. To pokazuje, że temat praw zwierząt jest ważny dla Opolan - komentują Vanessa Schwert i Wanda Sąsiadek, koordynatorki lokalne Stowarzyszenia Otwarte Klatki w Opolu.
Podjęcie tematu poprawy ochrony zwierząt przez władze kraju zbiegło się w czasie z publikacją śledztwa aktywistów Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Mowa o reportażu "Krwawy biznes futerkowców", przygotowanym wraz z dziennikarzem Onet.pl - Januszem Schwertnerem. Materiał ukazuje prawdziwe okrucieństwo i cierpienie zwierząt, które stoi za biznesem futerkowym.
- Od wielu lat każdego roku na polskich fermach futrzarskich ginie nawet dziesięć milionów zwierząt, a ich życie poprzedzone jest miesiącami cierpienia. Zakaz hodowli zwierząt na futra to wielkie zwycięstwo - nie tylko dla nich, ale także dla mieszkańców okolic ferm, którzy zmagają się z ogromnymi zanieczyszczeniami, odorem i hałasem generowanym przez fermy, a także z plagami much - twierdzą Schwert i Sąsiadek.
Zwierzęta hodowane na futro całe życie trzymane są w ciasnych klatkach, bez możliwości spełnienia swoich podstawowych potrzeb ruchowych. Są to dzikie zwierzęta, które w naturalnym środowisku pokonują ogromne obszary, a także są przyzwyczajone do życia w pojedynkę. W ich przypadku nie ma możliwości zachowania dobrostanu w hodowli klatkowej. Zwierzęta stają się wobec siebie agresywne, ściśnięte w klatkach wykazują zjawiska samookaleczania a także kanibalizmu.
Więcej informacji na temat hodowli zwierząt futerkowych oraz realiów ferm futrzarskich można znaleźć na stronie www.czasnazakaz.pl.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
2020-09-21 21:35:21 [83.30.12.*] id:1601964 devilopole: Napisał postów [738], status [rozpisany/na]
Teraz protestują przeciwko hodowli , a przynajmniej połowa tych inaczej
myślących ma lub miała kiedyś chomiczka , króliczka , pieska , kotka , czy
inne zwierzątko w domu. Trzeba było wypuścić na wolność a nie trzymać w
klatce lub mieszkaniu skoro tacy pro futrzaki. W Z O O też większość była i
oko cieszyła nie płakała nad losem zwierząt. A hodowca jednego kota im
wtóruje i to mnie smuci , nie te dzieci które nie są świadome tego co
czynią. Te same zwierzątka będą hodowane nadal na Ukrainie , Litwie ,
Czechach itp. i tam kasa poleci a Polacy w plecy. Nie myślcie że zwierzęta
uratujecie , tylko po co ja to piszę ? , to jest tak oczywiste , wystarczą 2
zwoje pod kopułą.
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [4]
2020-09-22 10:03:07 [217.173.195.*] id:1601975 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
Na prawdę uważasz, że trzymanie futrzaka w domu albo hodowla zwierząt w zoo
to to samo co hodowla przemysłowa? Bo idąc Twoim tokiem myślenia, pobicie to
pobicie i nieważne czy ktoś raz komuś strzeli w pysk czy go skopie jak worek
ziemniaków.
2020-09-22 13:20:07 [83.30.12.*] id:1601979 devilopole: Napisał postów [738], status [rozpisany/na]
wojtasoks ; Idąc twoim tokiem myślenia z pewnością wyrzekłeś się jedzenia
drobiu , wieprzowiny i wołowiny.
2020-09-22 14:46:59 [217.173.195.*] id:1601984 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
Oczywiście, że jestem hipokrytą. Ale zdaję sobie sprawę, że w szybki i
łatwy sposób nie da się zastąpić hodowli zwierząt na mięso uprawą
roślin albo jeszcze czymś innym. Poza tym lubię mięso:). Ale akurat futra z
żywych zwierząt nie są niezbędne do funkcjonowania w naszym świecie.
Wybierając mięsko też staram się zwracać uwagę na to w jakich warunkach
przebywało zanim wylądowało w sklepie na półce.
2020-09-23 11:29:55 [83.26.166.*] id:1602021 internator: Napisał postów [2], status [żółtodziób]
1. zwierzeta domowe zostaly jak sama nazwa wskazuje udomowione, czyli
przystosowane droga ewolucji do srodowiska stworzonego przez czlowieka. lisy,
jenoty i norki sa zwierzetami dzikimi, plochliwymi. sa trzymane w okrutnych
warunkach, pozbawione mozliwosci zaspokojenia podstawowych potrzeb.
2. to, ze rodzice zabieraja swoje pociechy do zoo i kupuja im zwierzatka domowe
nie ma nic do rzeczy. podobnie kazdy z wegetarianin i wegan jadl kiedys mieso,
ale swiadomie z niego zrezygnowal. ale jak to niby ma sie do hodowli futer,
przeciwko ktorej protestuja aktywisci?
3. na ukrainie i litwie pewnie tez dzialaja organizacje, ktore walcza o zakaz
hodowli zwierzat na futra. a w czechach juz obowiazuje zakaz
2020-09-22 05:18:52 [194.29.183.*] id:1601966 KK 35947: Napisał postów [4475], status [VIP]
Hej "sierotki" aktywistki a bobra hodujecie w niewoli czy klatka otwarta? ;)
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [7]
2020-09-22 08:31:57 [165.225.73.*] id:1601968 dontomasso: Napisał postów [4861], status [VIP]
przeciez widac ze w niewoli - kazda z nich w spodniach. jak by mialy kiece i bez
majtek to by byl na wolnosci :)
2020-09-22 10:03:59 [217.173.195.*] id:1601976 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
Testosteron podskoczył ?:)
2020-09-22 11:47:31 [165.225.73.*] id:1601977 dontomasso: Napisał postów [4861], status [VIP]
na widok tych aktywistek nic nie skacze a raczej opada
2020-09-22 13:07:05 [217.173.195.*] id:1601978 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
A gdyby to była Twoja córka, to co byś pomyślał o takich ludziach jak Ty z
tymi swoimi komentarzami?
2020-09-22 13:26:07 [165.225.73.*] id:1601981 dontomasso: Napisał postów [4861], status [VIP]
trzeba dzieci sterowac/modelowac/krztalcic. takie oszolomy to tylko jakies
bezpanskie psy
2020-09-22 13:29:37 [90.156.124.*] id:1601982 siostra_brygida: Napisała postów [48305], status [VIP]
Ktoś tu widzę wysoko krztałcony, niech zgadnę; gimnazjum, czy tylko
podstawówka? ;)
2020-09-22 14:48:35 [217.173.195.*] id:1601985 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
Dziękuję, że mnie ubiegłaś. Ja wolę żeby moje dzieci jednak miały
trochę wolnej woli. Nie przemawiają do mnie hasła: jeden Bóg, jeden naród,
jedna rasa..., czy jakoś tak..
2020-09-21 20:10:13 [83.10.244.*] id:1601961 Gaz: Napisał postów [6353], status [VIP]
Pies jak nie ma co robić,to jaja liże pani .
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2020-09-22 10:00:38 [217.173.195.*] id:1601974 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
I to jest Twój wzór.
2020-09-21 15:34:56 [31.60.49.*] id:1601948 internator: Napisał postów [2], status [żółtodziób]
dobrze, ze mlodzi dzialaja, a nie siedza w domach przed komputerami. potrzeba w
polsce wiecej tak zaangazowanych ludzi. pozdrawiam i wspieram.
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2020-09-22 09:59:53 [217.173.195.*] id:1601973 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
Dokładnie. Fajnie, że wyrażają swoje poglądy. Takie czy inne. Póki to
robią w kulturalny sposób to niech to robią jak najczęściej.
2020-09-21 14:28:04 [165.225.73.*] id:1601945 dontomasso: Napisał postów [4861], status [VIP]
do czego to gowniarzeria da sie wciagnac
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2020-09-22 09:58:56 [217.173.195.*] id:1601972 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
Nie bierzesz pod uwagę, że młodzi ludzie też mają swoje poglądy? Wiadomo,
że większość wynoszą z domu, ale super ze w coś się angażują.
2020-09-22 05:33:08 [194.29.183.*] id:1601967 triskelon: Napisał postów [22], status [nowy]
Myślą ,że myślą ;)
2020-09-21 14:39:03 [91.212.223.*] id:1601947 The Naturator: Napisał postów [2370], status [Szycha]
Dużo tych aktywistów mają - całe 5.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
devilopole: Napisał postów [738], status [rozpisany/na]
Teraz protestują przeciwko hodowli , a przynajmniej połowa tych inaczej myślących ma lub miała kiedyś chomiczka , króliczka , pieska , kotka , czy inne zwierzątko w domu. Trzeba było wypuścić na wolność a nie trzymać w klatce lub mieszkaniu skoro tacy pro futrzaki. W Z O O też większość była i oko cieszyła nie płakała nad losem zwierząt. A hodowca jednego kota im wtóruje i to mnie smuci , nie te dzieci które nie są świadome tego co czynią. Te same zwierzątka będą hodowane nadal na Ukrainie , Litwie , Czechach itp. i tam kasa poleci a Polacy w plecy. Nie myślcie że zwierzęta uratujecie , tylko po co ja to piszę ? , to jest tak oczywiste , wystarczą 2 zwoje pod kopułą.