- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 13071
- Dodano: 2009-10-08 / 14:52
- Komentarzy: 139
Kierowca wojewody łamie przepisy ruchu drogowego
W poniedziałek około 10.00 policjanci jadący nieoznakowanym radiowozem zarejestrowali, jak należący do urzędu wojewódzkiego samochód łamie przepisy ruchu drogowego. Jak się okazało, passatem za pasażera do pracy jechał Ryszard Wilczyński.
- W terenie zabudowanym samochód przekroczył dozwoloną prędkość o około 40 km / h – relacjonuje asp. sztab. Jerzy Myca z Komendy Powiatowej w Namysłowie. Jak się okazuje, nie było to pierwsze drogowe przewinienie jakiego dopuścił się kierowca wojewody. Warto przypomnieć, że wojewoda dojeżdża codziennie do pracy z oddalonego od Opola o ponad pięćdziesiąt kilometrów Namysłowa.
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia

W dyskusji: 139
Zaczęło się od zgłoszenia na policję.
- Ktoś z telefonu komórkowego poinformował, że w Gorzowie Śl. do samochodu wsiadło dwóch kompletnie pijanych mężczyzn - mówi Zbigniew Kmieć, zastępca komendanta policji w Oleśnie.
Na miejsce wysłano policjantów nieoznakowanym radiowozem. Funkcjonariusze szybko namierzyli niebieskiego dużego fiata, który jeździł zygzakiem po ulicy Chopina.
Policjanci włączyli koguta, kierowca zwolnił, ale się nie zatrzymał. Policyjny opel astra wyprzedził zatem dużego fiata i zajechał mu drogę.
Kiedy jeden z policjantów wyszedł z radiowozu, niebieski fiat nagle ostro ruszył w jego stronę. Policjant uskoczył, a duży fiat wbił się w tył policyjnego opla. Za chwilę ruszył ostro do tyłu i odjechał.
Rozpoczął się półgodzinny pościg. Na ulicy Słowackiego duży fiat uderzył w znak drogowy. Kiedy jednak ścigający go radiowóz podjechał, pirat ruszył i uderzył w opla. Tym razem wgniótł bok radiowozu, po czym odjechał.
Przejechał przez zatoczkę dla autobusów i całym pędem wjechał na drogę krajową nr 42 (na Wojska Polskiego). Następnie uciekał szutrową ulicą Moniuszki, dojechał do Szyszkowa, przejechał przez Wygiełdów, a w Rosochach skręcił w leśną drogę.
Kiedy policjanci zablokowali w końcu pirata w lesie, ten wjechał jeszcze w wychodzącego z radiowozu policjanta. Funkcjonariusz ze stłuczoną nogą i rozległym krwiakiem trafił do szpitala.
Okazało się, że szalonym kierowcą jest 18-letni Paweł Cz. z Bodzanowic. Próbował jeszcze uciekać na pieszo, ale policjant powalił go na ziemię i zakuł w kajdanki.
Kierujący dużym fiatem mężczyzna był kompletnie pijany (miał 2,6 promila). Jego pasażer, 19-latek z Brzezin (gm. Praszka) miał 1,5 promila.
Do czasu rozprawy sądowej Paweł Cz. został objęty dozorem policyjnym.
Usłyszał cztery zarzuty:
> czynnej napaści na policjanta z użyciem niebezpiecznego narzędzia (w tym przypadku samochodu)
> uszkodzenia mienia (uszkodzenia policyjnego opla oszacowano na 5900 zł. Rozbił też 20-letniego fiata 125p. Wartość tego samochodu oszacowano na 500 zł)
> jazdy pod wpływem alkoholu
> kradzieży samochodu (dużego fiata Paweł Cz. ukradł ojcu, ojciec zgłosił policji kradzież)
18-latkowi grozi teraz do 10 lat więzienia." - to dopiero akcja :/
Jaki passat to Audi A6.
;-)
"Bo przecież pan karze?"
wolała orać pole swoim oplem